Jak poradzić sobie z przeszłością? O pułapce „powinności”

Filmy „na żywo” codziennie od poniedziałku do piątku na facebookowym fanpage’u Życie Pod Palmami około 14:00 polskiego czasu. Możecie komentować i zadawać pytania.

(Jeśli powyższy film się nie wyświetla – KLIKNIJ TU)


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

Jedna myśl nt. „Jak poradzić sobie z przeszłością? O pułapce „powinności””

  1. Dziękuję Kasiu. Dziękuję Ci za to, że pomogłaś mi w ukształtowaniu osoby, którą jestem teraz, dziś. Na Twojego bloga trafiłam już jakiś czas temu i przekopałam wszystkie artykuły (niektóre kilka razy, aby dobrze przyswoić ich treść), z filmami także staram się być na bieżąco. Wiesz, ja w zasadzie dopiero wchodzę w dorosłe życie bardzo małymi kroczkami i cieszę się, że jest mi dane wiedzieć tak dużo, być tak świadomą. Twój blog odmienił moje myślenie o 180 stopni. Teraz patrzę zupełnie inaczej na pewne rzeczy, schematy, procesy. Czuję, że dryfuję w odpowiednim kierunku, aczkolwiek czasami jeszcze się gubię 🙂 Dzięki Tobie zrozumiałam m.in. potęgę popełnionych błędów. Wiesz, kiedyś tak naprawdę nie dopuszczałam do siebie żadnych niedoskonałości, unikałam popełniania błędów, żyłam w terrorze perfekcjonizmu. Chciałam przez to być poniekąd nietykalna. Myślałam, że jeśli nie będę popełniała błędów, ludzie nie będą mieli mi nic do zarzucenia. Uwolnię się od ich opinii, wszelkich komentarzy, które tak bardzo wbrew pozorom mnie bolały. Chciałam być głazem, kamieniem niezdolnym do czucia bólu. Dopiero na etapie, na którym jestem teraz, zrozumiałam, że trzeba się pogodzić z rzeczywistością. Błędy nie są obelgą od losu. To lekcje, których nie wolno przespać – przeciwnie, wytężyć zmysły, analizować, wyciągać wnioski. Tak jak ujęłaś, toczymy rozgrywkę z samymi soby, nie ze światem, nie z ludźmi. Błędy to nieodłączny element samorozwoju, a zatem możliwość stania się lepszą wersją siebie. Zrezygnować z tej możliwości? Nigdy w życiu 🙂
    Kasiu, twórz dalej, uświadamiaj, ucz, naprowadzaj. Jestem tak cholernie wdzięczna, że pewnego majowego wieczora dane mi było tu trafić 🙂

    Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s