Czy warto być szczerym? Co daje nam szczerość?

Filmy „na żywo” codziennie od poniedziałku do piątku na facebookowym fanpage’u Życie Pod Palmami około 14:00 polskiego czasu. Możecie komentować i zadawać pytania.

(Jeśli powyższy film się nie wyświetla – KLIKNIJ TU)


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

9 myśli nt. „Czy warto być szczerym? Co daje nam szczerość?”

  1. Czy będzie w najbliższym czasie wideło o „podejmowaniu decyzji życiowych nawet tych, których byśmy nie do końca sobie życzyli”(wspomniane w pułapce tożsamości i chyba nierozwijane jeszcze)

    Polubienie

  2. Zgadzam się w 100% – bycie szczerym popłaca, chociażby poprzez sam fakt, że pozwala budować trwałe relacje i respekt innych ludzi. Widzę to na swoim przykładzie. Ważne jest jednak, aby nie przekraczać pewnych granic i postępować z taktem – podałaś świetny przykład obrazujący tą grubą osobę. Umiejętnie operujmy słowami, bo człowieka łatwo zranić 🙂

    Polubienie

    1. Swoją drogą, mam sugestię co do kolejnych „wideł” – może coś o społecznych konwenansach, np. związek kobiety z dużo starszym od siebie mężczyzną. Może opowiesz o tym, czy istnieją jakieś granice etc, oczywiście patrząc swoimi oczyma 🙂

      Polubienie

  3. Zastanawiam się, co w sytuacji, gdy ktoś z naszego otoczenia kłamie. Okazało się, że bliska mi osoba okłamuje swoją rodzinę na temat religii. Naprawdę nie mam nic do tego, czy ktoś jest wierzący, czy niewierzący. Chodzi mi o zaufanie do tej osoby. Bo jeżeli przed rodziną potrafi zgrywać osobę regularnie się modlącą, wierzącą itp., to kim ta osoba tak naprawdę jest i które jej oblicze jest prawdziwe? Druga sprawa, jak się zachować, gdy rodzina takiej osoby chwali się, jaka ta osoba nie jest dobra, wierząca itp?

    Inna sprawa – szczerość przy przyjmowaniu niechcianych prezentów. Jak taki temat ugryźć?

    Polubienie

    1. Nie wiem dokładnie czy pytasz o swoje podejście, w sensie „jak podejść, traktować taką osobę”, czy jak „zareagować”. Oczywiście każdy sam powinien to ocenić i robić, jak sam uważa. Ja mogę powiedzieć tylko, że tego typu osoby (fałszywe, udające) ze swojego otoczenia eliminuję, lub ewentualnie minimalizuję kontakt i po prostu z góry zakładam, że będą się tak zachowywać wobec wszystkich. Co do prezentów, itp. – tu znów sprawdza się szczerość, można bowiem wyrazić wielką wdzięczność za „pamięć”, „gest”, itd. i jednocześnie powiedzieć coś w stylu: „Ale szkoda że Ci nie powiedziałam, że nie lubię tego koloru/tego jedzenia, itd”.

      Polubienie

    2. To zależy.W kościele katolickim to się nazywa dewocja.
      Ja będąc młodym, choć teraz mam 20 lat często miałem problemy z rodzicami nie rozumiejących i nie próbujących zrozumieć moich przekonań anty religijnych. Oni po prostu byli tak wyuczeni jak stado baranów niczego nie kwestionujących i niepodważających przez co sprawiali mi wiele przykrości z tego powodu.
      Oczywiście ja zostałem przy swoim nie widząc żadnego sensu w tym by obejmować ich punkt widzenia w tej kwestii z powodów „bo tak”, bo „tak wypada, tak robią inni”.
      Jednak w tym przypadku może być tak, że dana osoba udaje kogoś kim nie jest dla „świętego spokoju”. Bądź po prostu jest dwulicowa.

      Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s