Czym jest rzeczywistość – i czy faktycznie „istnieje”?

Filmy „na żywo” codziennie od poniedziałku do piątku na facebookowym fanpage’u Życie Pod Palmami około 14:00 polskiego czasu. Możecie komentować i zadawać pytania.

(Jeśli powyższy film się nie wyświetla – KLIKNIJ TU)


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

16 myśli nt. „Czym jest rzeczywistość – i czy faktycznie „istnieje”?”

  1. Bardzo dobrze, że szukasz odpowiedzi na odwieczne pytanie o sens i istotę naszego życia. Wprawdzie biegasz różnym ścieżkami i to jest też dobre aby dojśc do wniosku że żyjemy w matrixie. I to jest prawda. O tym wszystkim pisze w Biblii a w szczególności w Nowym Testamencie, gdzie wielokrotnie pojawia się przesłanie, np że teraz żyjemy we śnie, że istnieje inny świat itp. Nie chodzi mi tutaj o nawracanie Ciebie tylko o zwrócenie uwagi że to o czym mówisz przewija się w pogladach filozoficznych odkąd istnieje ludzkość. Uważam że każdy dostaje życie z którym może coś zrobić. Czyli albo jeść, oddychać i rozmnażać się albo oprócz tego dażyć do poznania siebie, otaczającego świata i ludzi. Kształtować swój charakter na swojej drodze życiowej, doznawać bólu i cierpienia, radości i smutku. Nie stać w miejscu tylko iść, brać wyzwania, doznawać porażki, nawet zgrzeszyć czyli po prostu żyć.
    Jedno Twoje zdanie mnie ubawiło dotyczące faktu bezspornego. Otóż istnie spora grupa osób, które twierdzą że ziemia jest płaska. Więc dla nich faktem jet ich pogląd 🙂

    Polubienie

  2. Jak na tak poważny temat, powinny byc poważne zagadnienia, nie jesteśmy dziećmi, gdybyśmy nie wiedzieli ze żyjemy w matrixie, nie bylibyśmy Twoimi czytelnikami. Przykładowo wiele badań dowodzi że np. Zanieczyszczenie ziemi CO2 to bujda, dziura ozonowa to bujda, ba, wręcz podatki to bujda!!! Choroby w Afryce, szczepionki w Indiach, waluta w Wenezueli… Bujda czy rzeczywistość. Moze rozbolec głowa od tego:(

    Polubienie

    1. Kompletnie nie zrozumiałaś o czym mówiłam w wideło. Nie bez powodu starałam się wszystko jak najprościej przekazać i używałam wielu powtórzeń (na każdy przykład po kolejnych wnioskach powinniście patrzeć w nowy sposób). Jutro będzie dalsze „drązenie” tematu – ale zaznaczam, że będzie jeszcze trudniej. Ta tematyka wymaga całkowitego „otwarcia” głowy, wyjścia poza nasz „film”. To naprawdę trudne. Osobiście znam tylko kilka osób, które to potrafią i jest bardzo możliwe, że nasza genetyka i osobowość są tu decydujące.

      Polubienie

  3. Cieszę się że zamieszczasz „widełki” na blogu bo nie jestem Facebookowa. To wszystko o czym mówisz, pięknie się ze sobą wiąże. Postrzeganie rzeczywistości ma przecież związek z naszymi straszkami czyli z tym kim jesteśmy wg eneagramu. Ja jestem 4w5 i dla mnie pamięć o tym że nie wszystko jest takie jakie widzę lub, to co czuję dla innych może być abstrakcją, pomaga zdystansować się do życia. Bo czy życie musi być takie serio?

    Polubienie

    1. Tak, nasza osobowość, nasze mechanizmy najbardziej wpływają na to co widzimy. I to jest właśnie zdrowe podejście do życia – dystans, perspektywa, umiejętność „zmiany miejsca siedzenia” 🙂

      Polubienie

  4. Mi się wideło bardzo podoba 😀
    W sensie słowo, bo filmu (jeszcze) nie obejrzałam.
    Więcej luzu ;D przecież nie sadzi ortografow w co drugim zdaniu tylko wymyśla całkiem fajne słówka.

    Polubienie

    1. Dot, prezentujesz podejście do życia, które również kultywuję – KOMUNIKACJA, a nie „reguły” jest celem. No i oczywiście zawsze świetna zabawa 🙂 Jeśłi coś może być śmieszne, to po co robić to poważne?

      Polubienie

      1. Z innej strony, gdybys napisała „video” na bank znalazłby się ktoś, kto uznałby, ze zaśmiecasz polski język.
        Ale jak zawsze wykazujesz się anielska wręcz cierpliwością i tłumaczysz swoje motywy każdemu 🙂

        Polubienie

      1. tak myślałem że Ciebie to bawi, u mnie też wywołało uśmiech, ale tylko za pierwszym razem. Jestem taki trochę grammar nazi jak to mówią, a niestety w mediach (już pomijam komentarze) jest tyle niedbałości o nasz piękny język, że o koszmarnych błędach nie wspomnę, że po prostu jestem przewrażliwiony na tym punkcie. No ale jak to napisałem wcześniej, to mój punkt widzenia, a to Twój blog, więc robisz co chcesz :), szczególnie że robisz to celowo.
        Z innej beczki, to jesteś tak podobna do jednej z moich byłych, że aż sprawdziłem czy to na pewno nie ona 😀

        Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s