„Nie wszystko się udawało… Czy czegoś żałuję? Nie!” – TRAVELview z Mateuszem

Inspirujące Historie to wywiady z podróżnikami, emigrantami i innymi interesującymi osobami, a także listy od czytelników bloga, którzy zmienili swoje życie. To historie, które inspirują i motywują do działania i spełniania marzeń – zarówno tych wielkich jak i tych małych.


Mateusz ma 31 lat, pochodzi z Czeladzi, niewielkiej miejscowości w Zagłębiu Dąbrowskim. Od przeszło 10 lat mieszka i pracuje w Krakowie. Na co dzień prowadzi swoją firmę – KRK Studio. Zajmuje się produkcją filmów promocyjnych i reklamowych oraz szeroko pojętym wideo marketingiem. Od około 6 lat jest również instruktorem tańca, ale to dla niego bardziej hobby niż źródło dochodu.

Czy filmowanie to Twoja pierwsza praca?

Niezupełnie. Moją ścieżkę „kariery” zacząłem 12 lat temu jako pracownik obsługi kina. Potem przez ponad rok sprzedawałem książki. W 2007 roku niespodziewanie dostałem pracę w Krakowie i przez około 6 lat pracowałem jako specjalista od marketingu w portalach Interia.pl oraz NK.pl.

Ta praca była naprawdę świetna, ale po tych kilku latach latach nie byłem już w stanie wysiedzieć za biurkiem. Musiałem coś zmienić w swoim życiu. Wyjechałem na prawie rok do Hiszpanii. Niestety po powrocie nie za bardzo potrafiłem się odnaleźć w szarej rzeczywistości.

Próbowałem wrócić do pracy na etacie. Próbowałem też  odpalić własny Start-up – oczywiście bez powodzenia. Ostatecznie zdecydowałem się otworzyć własne studio fotograficzno – filmowe i tak zostało do dziś.

Co zmotywowało Cię by zacząć przygodę z filmowaniem?

Miały na to wpływ kilka rzeczy. Pierwsza – Mniej więcej od pierwszego roku studiów dziennikarskich zacząłem się pasjonować fotografią. Towarzyszyła mi ona na każdym kroku, ale nigdy nie robiłem tego zawodowo. Traktowałem to jako hobby.

Druga – uwielbiam filmy, policzyłem nawet że w ciągu całego życia obejrzałem ich już ponad 1200. Trzecia – byłem przez rok w Hiszpanii, miałem sporo wolnego czasu i lustrzankę z opcją filmowania. To się po prostu musiało wydarzyć.

Co zmotywowało Cię by stworzyć serię “Travelerzy”?

Pewnego dnia poczułem, że nie mogę już dłużej skupiać się tylko i wyłącznie na komercyjnych zleceniach. Jakkolwiek banalnie to nie zabrzmi – jako „niespełniony artysta” zrozumiałem, że muszę robić coś więcej.

Stwierdziłem, że w życiu warto, a nawet trzeba też robić coś tak po prostu – dla samej idei! Oprócz filmowania i fotografii od zawsze fascynowały mnie również podróże, więc postanowiłem te pasje w niebanalny sposób połączyć i tak powstali Travelerzy.

Jaka jest najcenniejsza lekcja życiowa jaką wyniosłeś do tej pory z podróżowania i filmowania?

Bardzo prosta – Świat, a przede wszystkim ludzie zamieszkujący naszą planetę są tak różni i ciekawi, że trzeba wykorzystywać każdą istniejącą możliwość i starać się ich poznać.

Czy czegoś żałujesz? Czegoś się bałeś?

Oczywiście że się bałem! Pierwsza samotna podróż z plecakiem. Pierwsza wyprawa na drugą półkulę bez znajomości języka. Pierwsze komercyjne zlecenie bez doświadczenia. Pierwszy Start-up który sam stworzyłem i który sam musiałem zawiesić. Pierwsza firma – moja firma.

Nie wszystko się udawało… Czy czegoś żałuję? Nie żałuję niczego. To kim jestem teraz to tak naprawdę suma moich wcześniejszych doświadczeń – sukcesów i porażek. Bez tego nie byłbym tym, kim jestem obecnie.

Jak podróżowanie i filmowanie zmieniło Twoją osobę?

To niesamowite, ale zarówno podróże jak i filmowanie bardzo otwierają człowieka. Podróże z oczywistych powodów. Filmowanie dlatego, że daje okazję zatrzymać się trochę dłużej przy innej osobie. Pozwala dokładnie obserwować. Pozwala też się zastanawiać.

Obie te rzeczy – podróż i film – otwierają oczy i umysł. Wzbudzają ciekawość i sprawiają, że ciągle chcesz poznawać i odkrywać. Chcesz ciągle więcej i więcej. To bardzo wciągające 🙂

Co byś powiedział tym, którzy chcieliby realizować swoje pasje, ale nie wierzą w swoje możliwości?

Nie jestem coachem, bardzo nie lubię klimatu książek motywacyjnych itd., ale akurat na ten temat mógłbym mówić godzinami. Jeżeli o czymś marzysz – po prostu zrób to! I tyle.

Albo zrób coś co Cię do tego przybliży, nawet maluteńki pierwszy krok, ale w odpowiednią stronę. Nie ma innej drogi. Wyjdź ze swojej „strefy komfortu”, przestań szukać wymówek i po prostu spełnij swoje marzenia, bo naprawdę w pewien sposób wszystko jest możliwe. A co jest najfajniejsze w tym wszystkim – zależy to naprawdę tylko i wyłącznie od Ciebie. Musisz tylko bardzo, bardzo chcieć. I po prostu musisz zacząć działać. Nie jutro. Dziś 🙂


Serię filmów „travelerzy” Mateusza znajdziecie tutaj:

Oraz na Facebooku: facbook.com/travelerzy


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

Jedna myśl nt. „„Nie wszystko się udawało… Czy czegoś żałuję? Nie!” – TRAVELview z Mateuszem”

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s