Czym jest kapitalizm? Tak naprawdę to forma socjalizmu!

Jeśli czytasz ten tekst to prawdopodobnie nie wiesz do końca co to jest ten cały kapitalizm i socjalizm. I zapewne myślisz, że dziś mamy kapitalizm w Polsce…

A nie mamy. Ale o tym później. Najpierw wytłumaczę trochę podręcznikowo, czym są te terminy, a potem pokażę, że te definicje można o kant d… rozbić. Bo kapitalizm to tak naprawdę socjalizm. Choć socjalizm to niekoniecznie kapitalizm.

Kapitalizm od socjalizmu odróżnia głównie to, że pozwala on na własność. To oznacza, że możesz posiadać: sklep, fabrykę, farmę, ziemię, budynek, kolekcję znaczków, itd. I – co najważniejsze – samemu nimi zarządzać, wedle swojego uznania.

Mówiąc prosto – kapitalizm to system, w którym drzewo, które rośnie na Twojej ziemi jest Twoje. I możesz z nim robić, co chcesz. Możesz również robić co chcesz z owocami tego drzewa – np. je sprzedawać. Możesz je ściąć i stworzyć z niego figurki. Albo meble. Albo dźwig. Albo masę innych potrzebnych lub przydatnych Tobie i/lub innym rzeczy.

Natomiast socjalizm to system, w którym drzewo, które rośnie na publicznej, czyli niczyjej ziemi, na której mieszkasz, nie należy do Ciebie. Jest „wspólnym dobrem„. Nie możesz z nim robić tego, co chcesz. Nie możesz zebrać jego owoców i sprzedać. Nie możesz go tym bardziej ściąć i przerobić na figurki, meble, dźwig, czy inne potrzebne lub przydatne Tobie i/lub innym rzeczy.

Nietrudno domyśleć się dlaczego tylko kapitalizm pozwala na rozwój społeczeństw. I nietrudno zrozumieć, dlaczego pomimo „podłego, krwiożerczego kapitalizmu” – ludzie uciekali i nadal uciekają masowo, często ryzykując życie, z krajów socjalistycznych do kapitalistycznych. Masowa imigracja w przeszłości do USA, ciągła imigracja Chińczyków do Hong Kongu, Koreańczyków z północy do Południowej Korei, itd. Przykłady można mnożyć bez końca.

Socjalizm oznacza stagnację. Bo skoro drzewo jest niczyje i ziemia jest niczyja, a państwo rozdaje owoce „za darmo” – to po co pracować, tworzyć, po co cokolwiek zmieniać? Skoro i tak zostanie nam to zabrane i rozdane innym? Socjalizm zabiera ludziom motywację do działania.

Nietrudno również zrozumieć dlaczego skrajne socjalizmy zawsze prowadzą do masowego ludobójstwa i głodu ludzi – jak ostatnio w Wenezueli. No bo skoro „drzewa” nie należą do nikogo – nikt nie produkuje odpowiedniej i potrzebnej żywności dla innych. „Samo się nie zrobi”

Ale to wszystko i tak bez znaczenia…

Bo tak naprawdę kapitalizm i socjalizm nie różnią się od siebie w samych swoich podstawach. Jeden i drugi system ma na celu szczęście i lepszy byt społeczeństwa. Kapitaliści i socjaliści obrzucają się nawzajem oskarżeniami, pokazując co „nie działa” w każdym z tych systemów.

I w rzeczy samej, ani socjalizm, ani kapitalizm nie są systemami bez problemów. Każdy ma swoje bardzo poważne konsekwencje. Właśnie dlatego, że są tak do siebie podobne! Są do siebie podobne, bo różni je tak naprawdę tylko jeden malutki szczegół:

Dobrowolność

Socjalizm nie tylko nie jest „złym” systemem – on jest najbardziej naturalnym systemem. Jest naturalnym stanem, powstaje „samoistnie” w każdym społeczeństwie. Dlatego społeczeństwa zawsze do niego dążą.

To nie socjalizm sam w sobie powoduje problemy, ludobójstwa, czy masowy głód. To przymus jest tym, co zawsze prowadzi do tragedii.

Kapitalizm to tak naprawdę forma socjalizmu. To „dobrowolny socjalizm”. Taki, w którym gdy moje drzewo, na moim terenie zaowocuje – mogę je rozdać innym. Albo najpierw sprzedać te owoce, a potem część zainwestować w nowe drzewa. Po kilku latach mając już 5 drzew, sprzedawać dużo więcej. Mając kasy „potąd” rozdać 1/3 owoców biednym.

Ale nie tylko po to, by się najedli. Również po to, by pokazać im, jak z tych owoców zasadzić własne drzewa. I by po kolejnych kilku latach to oni sprzedawali owoce, żyjąc dostatnio, nie pamiętając, co to bieda i głód. I rozdając swoje nadwyżki biedniejszym od siebie. Tylko w ten sposób społeczeństwa się bogacą. Nie ma innej drogi niż powolny, czasem bolesny, rozwój.

Część ludzi powie, że to bajki, bo ludzie są chciwi i nigdy nie oddadzą swoich owoców biednym. Ale cały świat i historia ludzkości temu przeczy!

Podczas moich podróży po świecie zawsze zauważam jedną rzecz – w małych, kilkutysięcznych społeczeństwach „rak” przymusowego socjalizmu nigdy się nie rozwija. Jednocześnie sposób funkcjonowania tych społeczeństw, złożonych zawsze z małych społeczności działa w oparciu o dobrowolny socjalizm.

Te społeczeństwa wspólnie budują swoją infrastrukturę. Wspólnie organizują obchody dni świątecznych. Wzajemnie sobie pomagają, gdy pojawią się problemy. Dzielą się tym, co wyrośnie w ich ogrodach…

Pamiętam starca w jednym z takich miejsc, który opowiadał z uśmiechem dni swojej młodości, gdy z kolegami, wracając ze szkoły zawsze wpadali do ogrodu sąsiada, który hodował winogrona. I „kradli” mu te winogrona, „obżerając” się nimi. Sąsiad to widział, ale tylko się uśmiechał i kiwał palcem…

Pamiętam też zawstydzenie moje i moich przyjaciół, gdy zorientowaliśmy się, że przydrożne drzewo pełne fig, które zaczęliśmy zrywać jak szaleni i pakować do toreb okazało się własnością ludzi, których dom stał parędziesiąt metrów dalej… Tylko na nas spojrzeli, z lekkim zdziwieniem. I odeszli.

A gdy podeszliśmy po chwili ze spuszczonymi głowami do ich drzwi przepraszać i „błagać o wybaczenie”, oferując zapłatę za „kradzione” owoce i tłumacząc, że myśleliśmy, że drzewo jest dzikie, bo nie ma płotu – spojrzeli po sobie i się roześmiali„Bierzcie, ile chcecie! Smacznego! Tu nikt nie potrzebuje płotów„… 

Mimo, że wśród tych społeczeństw panuje dobrowolny socjalizm – zachowują one swoją wolność poprzez uszanowanie granic i indywidualności każdej jednostki. Partycypacja we wspólnych przedsięwzięciach zawsze jest dobrowolna. Ludzie nie muszą pracować wspólnie – oni chcą pracować wspólnie. Chcą wspólnie rozwiązywać problemy. Chcą wspólnie sobie pomagać.

Bo dobrowolny socjalizm jest naturalnym systemem ludzi. Jest tym, czego ludzie chcą i potrzebują – bo jesteśmy „zwierzętami stadnymi„.

I kluczowe jest tu słowo „dobrowolny„. Dobrowolny socjalizm to po prostu kapitalizm. System, w którym ludzie samodzielnie organizują się w grupy. Zdrowo konkurują ze sobą. Sami sobie pomagają. Nie depczą swojej wolności i indywidualności.

Natomiast „zwykły” socjalizm – to socjalizm narzucony odgórnie. W którym ktoś za Ciebie decyduje o tym jak żyjesz, co jesz, gdzie mieszkasz, z kim pracujesz, a nawet w skrajnych przypadkach – jak np. kultura muzułmańska – z kim zakładasz rodzinę.

Tak, kultura muzułmańska to socjalizm w jednym z najgorszych możliwych wydań. Właśnie dlatego nie jest kompatybilna z naszą zachodnią kulturą, zbudowaną na wolności. I właśnie dlatego lewicasocjaliści tak bardzo walczą o jej nietykalność. Władza zawsze chce kontroli nad społeczeństwem – a dziś mamy autorytarne rządy w Unii i Polsce.

Czy więc aby na pewno mamy dziś w Polsce kapitalizm?

Niby możemy kupić ziemię, zbudować dom, zbierać owoce naszego „drzewa”. Ale nie do końca. Więcej jest bowiem w Polsce regulacji, niż wolności. Przeznaczenie ziemi jest z góry narzucone. Forma domu – zaplanowana przez urzędników. I ani się waż ścinać drzewo bez zgody państwa! Ani tym bardziej sprzedawać owoców tego drzewa bez licencji, podatku i kasy fiskalnej!

Tak więc w Polsce nadal mamy socjalizm. To nie jest kapitalizm, bo kapitalizm wymaga dobrowolności. Socjalizm jest jak rak. To, że nie jest obecny w każdej części organizmu nie oznacza, że organizm nie choruje na raka. To, że nie mamy 100% socjalizmu nie oznacza, że kraj nie cierpi na na tę chorobę.

Ten „rak” na organiźmie państwa, niezależnie jak małyszybko się rozrasta i przerzuca na inne „organy”. W ten sposób socjalizm infekuje całe narody i zawsze doprowadza ostatecznie do tragedii. Do śmierci społeczeństwa.

Kapitalizm, czyli socjalizm dobrowolny oraz wolność osobista są jak trudna terapia – tym trudniejsza do przeprowadzenia im bardziej dane społeczeństwo choruje. Tak samo jak do raka doprowadza nadwyżka toksyn w organizmie – tak samo do zwykłego, przymusowego socjalizmu doprowadza nadwyżka toksycznego myślenia.

Toksyczne jedzenie i styl życia są łatwe, ogólnodostępne i „ładnie brzmiące” w swoich założeniach: Głodny? Supermarket, McDonalds, ciastko!; Znudzony? Telewizja!; Chory? Opieka zdrowotna!; Niezaradny? Zasilek!…

Podobnie jak powyższy styl życia – socjalizm jest łatwy, przyjemny i silnie uzależniający nas od rządu: 500+, dotacje, zapomogi, zasiłki, darmowa opieka zdrowotna, darmowa edukacja… Wszystko takie łatwe i proste! Ale efekty opłakane… Stoimy w miejscu. Nie rozwijamy się„Mamy po równo​, ale…​ gówno”.

„Wyleczenie” z socjalizmu jest równie trudne co wyleczenie się z raka. Wymaga całkowitej zmiany stylu i podejścia życia. Wymaga ciężkiej pracy. Również nad sobą. Wymaga odzyskania tego, co oddajemy za łatwe i wygodne życie – naszej wolności. Wolnego wyboru. Konsekwencji i odpowiedzialności.

Zdrowe społeczeństwo to po prostu dorosłe i odpowiedzialne społeczeństwo. Takie, które nie potrzebuje pomocy rządu. Które organizuje się i rządzi się samo.

„CENA WOLNOŚCI? WIECZNA CZUJNOŚĆ”

(„ETERNAL VIGILANCE – THE PRICE OF LIBERTY”)

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

34 myśli nt. „Czym jest kapitalizm? Tak naprawdę to forma socjalizmu!”

  1. Kapitalizm niszczy ludzi, którzy gorzej się rozwijają lub nie mogą się rozwijać w przeciwieństwie do socjalizmu. Mówienie, że kapitalizm różni się od socjalizmu tylko dobrowolnością to bzdura. Największym wrogiem rozwoju dla ludzi jest niewiedza, a można uzyskać niewiedzę właśnie dzięki kapitalizmowi, który wręcz promuje idiotyzm(np. w reklamach) lub choroby, które tworzą problemy w rozwoju.

    Kapitalizm to forma sprawowania władzy przez mądrzejszych i sprawniejszych ludzi za pomocą chorób, hierarchii opartej o pieniądze, koneksji, manipulacji opinią publiczną oraz strachu o przetrwanie. Zawsze próbuje omijać prawo rządów.

    Problemem nie jest to, że coś jest wspólne. Tylko natura większości ludzi przez którą nie potrafią rozwiązać żadnego problemu ludzie przez rozmowę. Ludzie w większości to banda moralnych idiotów. Nie chcą pracować dla innych jakby pracowali dla siebie chociaż obok inni konają. Społeczeństwo jest na tyle głupie, by nie potrafić rozwiązać tych problemów. Ludzie są źli, bo nie potrafią natury człowieka zmienić. Wystarczy nauczyć, ze ten kto może więcej powinien więcej pracować od tego kto mniej może i być uczciwym ze sobą, ale takie zalecenie wykracza poza możliwości moralne większości ludzi i dlatego będziecie się męczyć przez Wasz egoizm. Zjedzenie jabłka na drzewie to kwestia dogadania się. Tak samo jak godziny pracy to godziny pracy, które powinno się wykonywać sumiennie. Jednak przyznajmy się szczerze ludzie są głupi jeśli chodzi o budowanie społeczeństwa, egoistyczni, bo pracują zaledwie w kapitalizmie tylko dla siebie i leniwi, jeśli chodzi o rozwiązywanie problemów, bo wolą kapitalizm, który wręcz pasożytuje na gorzej rozwijających się i nie mogących się rozwijać. Na dodatek niszczy poprzez konkurencje relacje ludzkie i potem siebie zabijacie. Gratuluje społeczności podejścia egoistycznego do życia, bo właśnie dzięki waszej moralności wg mnie komunizm nie wyszedł w praktyce, a nie przez to, że był to zły system. Komunizm nie był złym systemem. Ludzie w tym systemie byli beznadziejni i są nadal beznedziejni poza nim.

    Polubienie

    1. Społeczeństwa o najwyższym stopniu kapitalizmu to społeczeństwa najmądrzejsze i najbardziej rozwinięte. Jak to wytłumaczysz? Skoro kapitalizm „niszczy” społeczeństwa, a socjalizm je „buduje” to dlaczego państwa z największą ilością tego pierwszego i największą wolnością są najbogatsze i najbardziej rozwinięte, z najmądrzejszymi społeczeństwami i możliwościami rozwoju? Dlaczego ludzie uciekają do Hong Kongu, Szwajcarii, Nowej Zelandii, Australii, itd? Dlaczego nikt z tych „strasznych kapitalistycznych krajów” nie imigruje do Polski?

      Polubienie

  2. Ja natomiast zauważyłem jeszcze inną formę socjalizmu: zatrudnianie niezaradnych osób w budżetówce. Rośnie nam olbrzymia armia urzędników i z roku na rok jest ich coraz więcej, więc trzeba te osoby utrzymać i te osoby są utrzymywane z surowców i innych którzy pracują na nasz PKB. Co ciekawe zwiększamy też informatyzacje która powinna powodować automatyzacje więc mniejsze zapotrzebowanie na ludzką pracę – tak to działa w każdym przedsiębiorstwie. Natomiast w budżetówce działa to inaczej: każda informatyzacja powoduje zatrudnienie dodatkowych osób bo te co obecnie pracują nie znają się systemach informatycznych. Gdyby system działał inaczej to okazałoby się że podatki mogłyby być dużo niższe.

    Polubienie

    1. Oczywiście, socjalizm jest jak wirus, dlatego „Eternal vigilance is the price of liberty” 🙂
      By zlikwidować urzędników muszą być zlikwidowane skomplikowane, niepotrzebne i szkodliwe prawa. Im więcej praw i regulacji – tym więcej szkody dla społeczeństwa. I tym większa grupa darmozjadów „pilnujących” tych praw w urzędach.

      Polubienie

  3. Twoje ostatnie posty swietnie wpisuja sie w tematyke eseju, ktory aktualnie pisze na studia, o neoliberalizmie i czy jest on narzedziem opresji gospodarczej. Zastanawialam sie jakie masz zdanie na ten temat 🙂

    Polubienie

    1. Neoliberalizm = współczesny liberalizm = lewica?
      No pewno, że jest narzędziem opresji. Tzn każde autorytarne czyli odgórne ograniczenia wolności gospodarczej skoczą społecznie. Może pokaż jak działało wszystko piknie za tzw. klasycznego liberalizmu? Wówczas widać, że dzisiejsza lewica nic z liberalizmem nie ma wspólnego.

      Polubienie

      1. No wlasnie im wiecej czytam, tym bardziej z przerazeniem stwierdzam, ze globalna gospodarka jest nie tylko zdominowana przez neoliberalizm – ona jest na nim zbudowana. Wszystkie instytucje typu IMF, WTO, World Bank to narzedzia, ktore bardziej szkodza jak pomagaja…

        Polubienie

        1. Dokładnie. Globalizacja sama w sobie nie jest zła – jest genialna. Dzięki globalizacji masz dziś bank w internecie, nie musisz latać do placówki. Ale globalizacja-rozwój współpracy między narodami, a globalizacja w wykonaniu np. Obamy, czyli niszczenie krajów rozwiniętych i myślenie, że to pomoże krajom biednym – to zupełnie inna bajka.

          Zauważ jeden bardzo ważny aspekt globalizacji – dziś już nie mamy w pierwszym świecie wojen. Krwawe wojny nikomu się już nie opłacają – dziś mamy wojny ekonomiczne.

          Oczywiście wiem, że zaraz ktoś przywoła rozpierduchę na Bl. Wschodzie – ale to znów „dzieło” wspaniałego Obamy –
          ekonomicznego analfabety.

          Polubienie

        2. Szanowna Pani, nie ma czegoś takiego jak neoliberalizm. Ten zwrot stał się słówkiem-wytrychem, które nie ma żadnej wartości poznawczej i które zostało ukute przez oszołomów takich jak Naomi Klein czy Joseph Stiglitz. Polecam przeczytać artykuł dr Chmielowskiego. Poza tym organizacje, które Pani wymieniła zostały stworzone przez keynesistów (szczególnie Bank światowy)

          Polubienie

          1. Szanowny/a K3G4, organizacje tego typu nie powstaja z dnia na dzien i nie pozostaja w niezmienionej formie w nieskonczonosc. Pozostaja one zawsze pod silnym wplywem najbardziej „waznych” krajow na swiecie. Do tych krajow zaliczaja sie m.in. USA, UK, Francja i Niemcy. Kto stoi za historia tych krajow? Reagan, Thatcher, Merkel, Chirac, Blair, Bush itd. Wszyscy Ci politycy na kompasie politycznym znajduja sie w „kwadraciku” neoliberalnym i autorytarnym. O ironio, znienawidzony Trump jest najblizej srodka pomiedzy socjalizmem a neoliberalizmem. Oczywiscie, takie kompasy sa wersja uproszczona, ale tu chodzi o pokazanie schematu. Ludzie nabieraja sie na te same „wartosci”, na ktore nabierali sie x lat temu i nic sie tu nie zmienilo.

            Co do samego terminu, to nie ma to znaczenia czy sie to nazywa neoliberalizmem czy czymkolwiek innym. Jest to termin, ktorego uzywa sie do okreslenia tego systemu, ktory aktualnie dominuje swiatowa gospodarke. I jest to zdecydowanie narzedzie opresji.

            Pozdrawiam

            Polubienie

            1. Blair, Bush, Merkel
              mityczny neoliberalizm

              CO!? Przecież to socjaliści pełną gębą, a socjalliberałowie w najlepszym wypadku. Ach, czyli też i keynesizm jest zbyt „neoliberalny”? Odsyłam do poważnych książek i historii, zamiast posługiwania się językiem Klein czy innego bełkotu, zahaczającego już mocno o foliarstwo. Poza tym gdzie Ty widzisz jakikolwiek powrót do liberalizmu klasycznego? Jeśli rozrastająca się biurokracja, setki nowych i niepotrzebnych dyrektyw mają ten rzekomo „neoliberalny” charakter, to mogę jedynie współczuć.

              Polubienie

              1. „Foliarze (od folii aluminiowej, którą ekstremiści obwiązywali głowę) – społeczność osób wierzących we wszystkie teorie spiskowe.”

                Nie rozumiem skad ten zarzut. Podalam swoja opinie i powody, dlaczego uwazam akurat tak, a nie inaczej. Nie ma tam teorii spiskowych, ani bezpodstawnych oskarzen.

                Ty w tym czasie oskarzasz mnie o „foliarstwo” i „belkot” nie podajac zadnych argumentow. Odsylasz mnie do „powaznych” ksiazek nie podajac ani jednej jako przyklad.

                Odsylam do innego artykulu na tym blogu: https://zyciepodpalmami.pl/2017/03/28/dysonans-poznawczy/

                Polubienie

                1. Jak sobie życzysz, chociaż i tak pewnie jak większość uznasz to za „neoliberalne brednie”
                  L. von Mises – Ludzkie działanie
                  -||- – Kalkukacja ekonomiczna w socjalizmie
                  M. Rothbard – Złoto, banki, ludzie

                  Polubienie

                  1. Odnoszę wrażenie, że mylisz liberalizm współczesny z klasycznym 🙂 I stąd nieporozumienia. Różnica jest mniej więcej taka jak między krzesłem elektrycznym a zwykłym.

                    Klasyczny liberalizm to dziś libertarianizm. Przynajmniej w zachodnim świecie. W Polsce jeszcze nie nadążamy i mamy tylko lewicę + prawicę. Polski libertarianizm nie istnieje bo i w Polsce nie ma prawdziwej wolności. Jest konserwatyzm, mylony z wolnością.

                    Polubienie

  4. strasznie polityczna ostatnio stała sie ta strona, troszkę mnie śmiesz czytając ,że to w Polsce jest „ukryty: socjalizm… itp. i ze to w Polsce ,są regulacje prawne na temat ziem itp. Noo błagam wy tak na prawdę…??

    Polubienie

    1. To nie polityka – to temat wolności. Wolność jest naczelnym tematem tego bloga.

      Doznajesz opisywanego przeze mnie ostatnio dysonansu poznawczego – ostatnie zdanie to zdradza.
      Tak, w Polsce jest socjalizm. Jeśli chodzi o ekonomię to w Polsce jest gorzej niż np. w komunistycznych Chinach. Są dwie płaszczyzny wolności – osobista i ekonomiczna. Pierwsza dotyczy poglądów i wolności słowa, druga – wolnego rynku. W Polsce mamy średnią wolność osobistą, niską ekonomiczną, w Chinach – na odwrót.

      Ale jak widać na tym przykładzie wolny rynek czyli wolność ekonomiczna działa nawet bez obecności wolności osobistej. Chiny stały się potęga w ciągu zaledwie 2 dekad. Zobacz gdzie były Chiny 2 dekady temu, a gdzie Polska. I gdzie oba kraje są dziś. Warto takie rzeczy przemyśleć.

      Polubienie

        1. Komunizm i przymusowy socjalizm to ekonomicznie to samo. Chiny są państwem autorytarnym, z bardzo ograniczoną wolnością osobistą. Jednocześnie otwartym i nadal dość wolnym rynkiem.

          Co się dzieje, gdy do wolnego rynku dodamy wolność osobistą można prześledzić na przykładzie Hong Kongu – dziś największej potęgi ekonomicznej świata, wyrosłej w dosłownie kilka dekad.

          Polubienie

  5. Pani Katarzyno socjalizm od kapitalizmu różni się tylko stopniem kontroli. To dwa rodzaje tego samego systemu – monetaryzmu. W obu rządzi pieniądz i Ci którzy mogą go kreować – banki centralne.
    Problem w tym że pieniądz raz że nie ma wartości (pieniądz fiducjalny – czyli wierzymy że ma jakąś wartość), dwa wymiana praca za pieniądz – już nie długo przejdzie do historii – a to za sprawą tzw. bezrobocia technologicznego które dziś przesuwało miejsca pracy z sektorów rolniczego do przemysłowego a następnie do usługowego.
    Z chwilą gdy pierwsza AI stanie się wystarczająco sprawna – miliony ludzi stracą pracę z dnia na dzień.
    Oczywiście powstaną nowe miejsca pracy, nowe zawody – ale … nie dla każdego. To czy poradzimy sobie zależy tylko od nas – już teraz musimy działać , bo za chwilę będzie za późno …

    Polubienie

    1. No nie, bo kapitalizm – prawdziwy – to wolny rynek. Wolny rynek w swoich założeniach nie ma kontroli. Pieniądz nie jest jakąś osobną kwestią – na wolnym rynku – znów – prawdziwym – nie ma ani kontroli pieniądza, ani niczego innego. To, co Ty opisujesz to nie jest kapitalizm, tylko socjalizm. Mówiąc prosto – gdy pojawia się jakakolwiek odgórna kontrola – zaczyna się socjalizm. Wolny rynek nie może funkcjonować prawidłowo, przy choćby najmniejszej kontroli państwa.

      Polubienie

      1. Gdy nie ma kontroli Państwa, to się nazywa anarchizm. Poza tym co to jest Państwo 😉 Tak naprawdę to nie istnieje coś takiego jak wolny rynek – to utopia – podobnie jak „prawdziwy kapitalizm”.
        Państwo i politycy, urzędnicy działają na polecenie i pod wpływem kapitału. To ma nawet nazwę. Lobbing. Prawdziwy martiks Pani Kasiu – nic nie jest takie jakby się wydawało.

        Polubienie

        1. Wolny rynek funkcjonuje w różnych miejscach na ziemi. Chiny były swego czasu czymś w rodzaju dzikiego wschodu, gdzie można było nawet obok fabryki Nike sobie postawić swoją fabrykę z identyczną nazwą i linią produkcyjną. To nie utopia tylko system, który działa i dzięki któremu mamy wszystkie dobra współczesności – jak telefon czy samochód. Lobbing to domena socjalizmu, nie kapitalizmu.

          Właśnie mylenie tych pojęć i święte przekonanie, że kapitalizm jest wszystkiemu winny sprawia, że mamy coraz więcej problemów.

          Anarchizm to 100% kapitalizm. Lub inaczej – dobrowolny socjalizm. I taki system funkcjonował i dalej funkcjonuje w wielu społeczeństwach na ziemi – co opisywałam w artykule. Wolnorynkowe rozwiązania zawsze działają dużo lepiej, niż narzucone odgórnie przez rząd, bo rząd nie ma motywacji, by rozwiązywać problemy, tylko by pogłębiać problemy. Gdyby rząd rozwiązywał problemy to by nie było sensu istnienia rządu – w takim wydaniu jaki mamy dziś czyli opłacanych urzędników.

          Polubienie

          1. Fabrykę Nike powiada Pani – a co z własnością 😉 Przecież kapitalizm opiera się na kapitale – także tym związanym z prawami autorskimi. Czyżby w tym prawdziwym kapitalizmie można kraść, wolny rynek pozwala na to? 😉

            Polubienie

            1. Tak, i nie kraść tylko korzystać z tego, co wynaleźli inni. Patenty to jest domena socjalizmu, nie kapitalizmu. Szkodzą rozwojowi. Jeśli chcesz ukryć swój wynalazek – nie publikujesz go. Zastanów się co by było, gdyby np. opatentowano witaminę C?

              Polubienie

              1. A czym się różni własność intelektualna od własności materialnej? Rozumiem że Monsanto to twór zgoła socjalistyczny 😉 W końcu patentuja gatunki roślin.
                Pani Katarzyno, socjalizm i kapitalizm to ten sam system. Różnią się tylko stopniem kontroli państwa. To monetaryzm. System dzięki któremu doświadczyliśmy dużo dobrego ale też (coraz częściej) mnóstwo zlego. Co gorsza – powtórzę się, przez automatyzację, olbrzymie nierówności system jest przestarzały i niebezpieczny. Proponuję obejrzeć: https://youtu.be/qOcz5HGZFpE

                Polubienie

                1. Nie rozumiesz w takim razie czym jest kapitalizm i wolny rynek. Poczytaj też o systemach anarchistycznych np. w Irlandii. To, co prezentujesz to tzw. teorie spiskowe. Nie mające nic wspólnego z rzeczywistością. Teorie spiskowe istnieją, bo ludzie czują potrzebę wiary, że ktoś ich kontroluje. Idea, że żyjemy w totalnym chaosie nad którym nie panuje nikt, nawet władza jest nie do zniesienia dla większości.

                  Polubienie

                  1. No tak. Zastanawiam się skąd się bierze to że Ruch Zeitgeist kojarzony jest z teoriami spiskowymi? Pewnie przez filmy – szczególnie jedynkę… Do tego przyciąga do ruchu wielu świrów – kiedyś musiałem wysłuchiwać gościa który twierdził że Watykan wie o kosmitach itd (jestem w administracji TZM Polska).
                    Mam do Pani pytanie – moja firma jak wiele innych zajmuje się automatyzacją, AI. Czy wyobraża sobie Pani sytuację że nie potrzeba do pracy architektów? Jeśli tak to w jaki sposób utrzymywałaby się Pani? Zakładając że mamy kapitalizm – nie pracujesz, nie masz kapitału – nie jesz.
                    A i jeszcze jedno – proszę nie kierować się uprzedzeniami i obejrzeć film – nie gryzie i nie odmóżdża 😉 No i jeśli są jakieś teorie spiskowe to na pewno nie takie że rządzą nami reptilianie. Rządzi pieniądz – a na potwierdzenie tego powiem to co usłyszałem przypadkiem kiedyś w sądzie – Pan adwokat do klientki na korytarzu sądu – „Kto ma pieniądze ten ma takie orzeczenie sądu jakie chce”.

                    Polubienie

                    1. To jest typowy przykład biedy mentalnej, którą często na blogu opisuje. Skoro automatyzacja jest zła – to dlaczego używasz lodówki, pralki, samochodu? Przecież mógłbyś zatrudnić praczkę, nosiciela lektyki i ludzie by mieli pracę!

                      Automatyzacja nie jest złem, tylko dobrem, jest rozwojem. Tak samo jak dziś używasz pralki – tak samo niebawem będziemy używać robotów do postawowych prac, w których nie potrzeba wyobraźni. Fabryki już są zautomatyzowane.

                      Dlatego warto dziś inwestować w rozwój i informację – nową walutę. Jeśli ktoś jest sprytny – zawsze znajdzie pracę. To, że roboty będą wykonywać za nas pracę polepszy nasz byt – szczególnie byt ludzi najbiedniejszych, a nie pogorszy.

                      Na świecie nie rządzi pieniądz. Pieniądz to tylko środek wymiany. Światem rządzi to, co rządzi ludźmi – prywatne motywacje i chciwość. Ty jesteś chciwy, bo zamiast zatrudnić praczkę i płacić jej tysiąc pińcyt złotych miesięcznie pensji minimalnej kupujesz pralkę – robota, który pierze dla Ciebie za parę złotych miesięcznie. Ktoś inny jest chciwy, bo zamiast pracować dla korporacji i zarobić 2 tysiące, wybiera pracę za 500zł w Chile, by nabrać jakiś imiejętności, których praca w korpo mu nie zapewni. Każdy jest kowalem swojego losu.

                      Łatwo widzieć innych jako chciwych. Trudniej siebie. Chciwość to nie jest negatywna cecha – jeśli wykorzystujemy ją, by polepszać nasze życie i coś budować. Jest negatywną cechą, gdy używamy jej, by coś komuś zabrać lub czegoś komuś zabronić.

                      Jeśli więc sugerujesz, że nie powinno być robotów, bo zabraknie pracy, to jesteś chciwy negatywnie.

                      Polubienie

                    2. Ma Pani problem z czytaniem ze zrozumieniem. Moja firma produkuje „roboty”, właściwie to oprogramowanie przyspieszające pracę. Dla mnie i dla ruchu który reprezentuje to SUPER wiadomość. Przykładowo film nakręcony przez kolegę z TZM – https://youtu.be/1OTxVbtytT8
                      Roboty, automatyzacja to najlepsza rzecz jaka może spotkać ludzkość.
                      Problem w tym że w dzisiejszym systemie – nie zależnie jak Pani go nazwie (kapitalizm, socjalizm korporacjonizm) automatyzacja oznacza bezrobocie.

                      Polubienie

                    3. Nie, jeśli da się ludziom wolny wybór i pozwoli pracować bez ograniczeń. To socjalizm stwarza bezrobocie, praca jest wszędzie. Jeśli stworzysz mi robota, nieważne czy softwarowego czy hardwarowego, projektującego za mnie – tym lepiej dla mnie. Będę mogła skupić się na innych rzeczach i wartość mojej pracy wzrośnie, a nie zmaleje. Automatyzacja jest szansą, nie barierą dla ludzkości.

                      Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s