Dwa typy ludzi – czyli dlaczego nasze społeczeństwa są podzielone?

W jednym z ostatnich artykułów „O co tak naprawdę chodzi w polityce?” wytłumaczyłam dlaczego polityczny podział na „lewicę” i „prawicę” nie jest, sam w sobie, problemem niezgody wśród naszych społeczeństw. Jest nim radykalizm. Dziś opowiem skąd biorą się „lewicowe” i „prawicowe” poglądy oraz dlaczego przedstawiciele obu nigdy nie potrafią się nawzajem zrozumieć.

Od razu zaznaczam, że w tym artykule podział „lewica – prawica” dotyczy światopoglądu, nie gospodarki. Gospodarka jest całkowicie odrębnym tematem i nie należy tych dwóch rzeczy ze sobą łączyć. 

Badania psychologiczne przeprowadzone na obu grupach zawsze wskazują na jeden podstawowy element, decydujący o tym, czy będziemy mieć lewicowe czy prawicowe poglądy.

Lewicowcy budują swoją rzeczywistość w oparciu o „równość” (tzw. sprawiedliwość społeczną), natomiast prawicowcy – w oparciu o „moralność” (tzw. kodeks społeczny). I właśnie dlatego obie grupy bardzo rzadko potrafią się porozumieć – przemawiają bowiem dwoma zupełnie innymi językami.

Wyimaginowane filary

Równość, czyli sprawiedliwość społeczna, jest subiektywnym konstruktem. Nie istnieje w naturze. Nie rodzimy się „równi” czy „identyczni”. Świat charakteryzuje różnorodność, co więcej – różnorodność jest podstawą rozwoju. Ujednolicenie i brak różnorodności w naturze zawsze prowadzi do zagłady danej populacji.

Moralność, czyli konkretny społeczny kodeks zachowań, najczęściej postrzegany jest jako element pochodzący od Boga. Większość prawicowców to osoby wierzące lub przynajmniej identyfikujące się z kulturą chrześcijańską. Mamy w niej dekalog, który jest reprezentacją moralności.

Wszelkie badania jak i również zdrowy rozsądek nakazują jednak stwierdzić, że prawdziwa moralność jest cechą ludzką, a nie konstruktem kulturowym. Wykształcamy ją już w wieku niemowlęcym. Kultura (społeczeństwo) modyfikuje ją w późniejszym wieku. Nasza moralność jest pochodną naszego sumienia – i im wyżej rozwinięte emocje – tym wyższa moralność.

Ta podstawowa ludzka moralność cały czas ewoluuje. Nie została nam raz kiedyś przydzielona przez jakąś siłę wyższą. Wręcz przeciwnie – to właśnie ona jest przyczyną wiary u człowieka. Można by rzec, że religia jest zwierciadłem moralności danego społeczeństwa.

Zarówno lewicowarówność” jak i prawicowamoralność” są więc wyimaginowanymi filtrami, przez które oba typy oceniają rzeczywistość. Liberał myśli w kategoriach równości dla wszystkich, konserwatysta – w kategoriach moralności.

Dobre czy złe?

Lewica widzi świat tak: „Aborcja jest dobra, bo wyrównuje szanse między kobietami, a mężczyznami”Prawica tak: „Aborcja jest zła, bo zabija życie. Obydwie grupy szatkują rzeczywistość na to, co „dobre” i to, co „złe”. Im bardziej radykalna dana osoba – tym silniejsze podziały na dobro i zło. I tym gorsze funkcjonowanie takiej osoby w społeczeństwie.

Dlatego właśnie radykalni lewicowcy i prawicowcy usiłują narzucić innym swój światopogląd. Nie potrafią funkcjonować w zastanej rzeczywistości, która nie opiera się ani na lewicowej równości, ani na prawicowej kulturowe moralności, tylko na różnorodności i ewolucji.

Takie osoby próbują zmienić ową rzeczywistość na swoją modłę. I jeśli czytacie tego bloga od dawna, to wiecie, czym takie działanie się kończy :-). Naginana rzeczywistość w końcu z hukiem kopie takie osoby w tyłek. Nie da się bowiem zmienić natury.

Ponieważ obie grupy oceniają każdy temat patrząc zza swojego wyimaginowanego filara – lewicowcy zza równości, prawicowcy zza moralności – nie potrafią się oni ze sobą porozumieć. Przykładowo w kwestii aborcji lewicowcy widzą „dobro”, a prawicowcy „zło”. Jedni forsują „za”, drudzy „przeciw”. Oboje postrzegają przez to swoją opozycję jako „tych złych”, tych, z którymi trzeba walczyć.

Szalony rozwój czy zabójcza stagnacja?

Poprzez owy podział na „dobre” i „złe” społeczeństwo zostaje rozwarstwione – Polska jest świetnym przykładem bardzo niedojrzałej demokracji, gdzie są zawsze tylko 2 opcje – albo jesteś „za„, albo „przeciw„. Dyskusja jest niemożliwa. Tym samym niemożliwy jest rozwój czyli ewolucja społeczeństwa.

Światopogląd lewicy to światopogląd małego dziecka. Niedojrzały światopogląd. Szukający równości, przekonany o powszechnym dobrze, pewny, że gdyby tylko wyeliminować „tych złych” to byłoby idealnie. Bo „ci źli” psują mu idylliczną wizję świata.

Światopogląd prawicy to światopogląd starca. Dojrzały i doświadczony światopogląd. Szukający moralności, przekonany o pierwiastku zła w każdym człowieku, które trzeba koniecznie kontrolować odgórnie. Pewny, że gdyby tylko wyeliminować „tych złych” to wszystkim żyłoby się lepiej. Bo „ci źli” psują mu tradycję i zmieniają kulturę.

Kto ma rację? Nikt. I wszyscy jednocześnie. Kogo trzeba wyeliminować? Nikogo!

Eliminowanie któregokolwiek z tych światopoglądów miałoby tyle sensu co pozbawienie społeczeństwa wszystkich dzieci, albo wszystkich starców. Starcy przekazują doświadczenie i wiedzę, pozwalające przetrwać. Dzieci dostarczają wizji i wyobraźni, które pozwalają się rozwijać. Społeczeństwo potrzebuje obu. Tak. Obu.

I cały rozwój i szczęście społeczeństwa zależy tylko i wyłącznie od jakości dialogu pomiędzy obiema tymi grupami. Według wszelkich badań „lewicowość” i „prawicowość” jest wbudowana w nasze DNA.

Rodzimy się z predyspozycją, by być wizjonerami, którzy szybują myślami w obłokach albo by być konserwatystami, którzy pielęgnują i szanują zastany porządek. Jedni i drudzy potrzebują siebie nawzajem. Wizjonerzy potrzebują kogoś, kto ich sprowadzi bezpiecznie na ziemię, gdy „poszybują” za daleko, konserwatyści potrzebują kogoś, kto znajdzie rozwiązania na nowe problemy.

Jak więc ze sobą rozmawiać?

Dialog pomiędzy lewicą i prawicą jest możliwy tylko w dwóch przypadkach. W pierwszym, gdy dane osoby są świadome swoich „wyimaginowanych filarów” i potrafią je „obejść”, dostrzegając tzw. „logikę„, czyli prawo naturalne.

Wówczas przestajemy myśleć, że coś jest „dobre” lub „złe” samo przez się i zaczynamy myśleć w kategoriach „efektów” danych działań. Przykładowo zamiast zastanawiać się czy aborcja jest dobra czy zła – zastanawiamy się jaki efekt na społeczeństwo ma ingerencja w ten temat rządu. I tu obie grupy zwykle się zgadzają, ponieważ widzą więcej niż swoje szalejące emocje.

Drugi przypadek – bardziej powszechny – ma miejsce gdy dane osoby nie są świadome swoich „wyimaginowanych filarów”. Wówczas dialog możliwy jest tylko wtedy, gdy zaczniemy przemawiać do swoich politycznych „przeciwników” ich własnym językiem. Do lewicowców – językiem „równości„, do prawicowców – językiem „moralności„.

Przykładowo, prawicowiec, zamiast mówić: Aborcja jest zła, bo zabija życie” (argument o moralności) powinien powiedzieć: „Czy to jest równość/sprawiedliwość, że Ty miałeś szansę się urodzić i rozwinąć jako człowiek, podczas gdy inne płody są abortowane? Kto może decydować o tej szansie na życie?” (argument o równości).

Lewicowiec, zamiast mówić: Aborcja jest dobra, bo wyrównuje szanse między kobietami, a mężczyznami” (argument o równości) powinien powiedzieć: „Czy to jest moralne, żeby danej osobie nakazywać utrzymywanie przy życiu dziecka, którego ta osoba nie chce? Kto może decydować o tym, komu pomagamy i z kim się dzielimy swoim majątkiem i życiem?” (argument o moralności).

Tego typu podejście nie zawsze, ale często skutkuje wejściem na inny poziom rozmowy, gdzie zaczyna się logika. Rozmawiamy wówczas nie o tym co „dobre” i „złe„, nie obrzucamy innych inwektywami, tylko zaczynamy obserwować schematy panujące w naturze. Te schematy nie są ani „równe” dla wszystkich, ani „moralne„. One po prostu są.

Nie rozwiążemy żadnych problemów społecznych negując rzeczywistość i chowając się za naszymi „wyimaginowanymi filarami” równości i moralności. Nie zyskamy nic próbując wyeliminować idee konserwatywne (prawicowe) czy liberalne (lewicowe). Podziały w społeczeństwie forsują radykalizm. A radykalizm jest wspólnym wrogiem zarówno lewicy, jak i prawicy.

Społeczeństwa rozwijają się, gdy obie grupy potrafią się ze sobą porozumieć. Gdy „dzieci” i „starcy” prowadzą dialog i wymieniają się poglądami. Gdy panuje całkowita wolność słowa.

Dobre pomysły czyli dobry światopogląd obroni się sam. Tak działa natura. W naturze wygrywają najlepsze systemy. A najlepszy system to zawsze system różnorodny. Tak, różnorodność jest naszą siłą. Ale tylko pod warunkiem, że potrafimy się ze sobą porozumieć.

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

7 myśli nt. „Dwa typy ludzi – czyli dlaczego nasze społeczeństwa są podzielone?”

  1. polska demokracja jest młoda, ale co powiesz o amerykańskiej i tym, jak bardzo podzielona jest teraz ameryka? wydaje mi się, że problem leży gdzie indziej. obydwa systemy uważają się za nieomylne i jedynie słuszne, zachowują się demokratycznie (tak to ujmę), dopóki nie zdobędą odpowiedniej liczby zagorzałych wyznawców. gdy mają ich mało, pomimo że ktoś na nich głosuje, nie są gotowi do wojny, gdyjest odpowiednio dużo radykałów po jednej stronie, wówczas, jak to w przyrodzie, równowaga musi być zachowana, pojawia się dużo radykałów po drugiej stronie. wtedy dochodzi do wojny, bo głos rozsądku jest traktowany jak największy wróg przez obie strony. doskonale widać to również na przykładzie unii europejskiej i kryzysu z tzw. uchodźcami.
    pozdrawiam
    Piotr

    Polubienie

  2. Żeby tak więcej osób miało podobne rozumowanie, to i szeroko promowany „szacunek” dla innych ludzi faktycznie by się pojawił.. i byłoby mniej bezsensownych kłótni pt. „moja racja jest mojsza niż twojsza” z których nic nie wynika. Pozdrawiam

    Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s