Prezent dla… każdego! Niezwykły Woodwick!

Podczas mojej ostatniej wizyty w Polsce natrafiłam na niezwykle piękne i praktyczne świece WoodWick. Oczarowały mnie na tyle, że postanowiłam poświęcić im ten wpis – ile razy szukamy dla kogoś ciekawego prezentu, ale zupełnie nie mamy pomysłu?

Od razu zaznaczam, że nie jest to artykuł sponsorowany – stali czytelnicy wiedzą, że na blogu nie stosuję takich praktyk. Marce WoodWick oddaję hołd, bo stworzyli produkt, który naprawdę mnie zachwycił – nie tylko swoją estetyką, nieskoczonym wyborem i niezwykłym konceptem świec – ale przede wszystkim ich „opakowaniem” – które wręcz prosi się, by zaadoptować je na pojemniki do kawy lub coś podobnego. Są imponująco piękne!

Gdy tylko zobaczyłam u przyjaciółki świecę „Trilogy” zapragnęłam mieć taką samą. A rzadko mi się to zdarza, bo jak wiecie z reguły wolę pozbywać się rzeczy niż je nabywać. Obok tych świec naprawdę ciężko przejść obojętnie. Tworzą kojący, uspokajający nastrój, a zapachy są doprawdy oryginalne i przepiękne: Żurawinowy Cydr, Tropikalna Oaza, Babeczki z piekarni

Co jest w Woodwick takiego niezwykłego?

Po pierwsze mają drewniany knot, co powoduje, że wydają niezwykle przyjemny i relaksujący dźwięk przypominający skwierczące w kominku drewno. Po drugie – są wykonane z wysokiej jakości mieszanki wosków (w tym sojowego) więc palą się równiutko i estetycznie. Po trzecie – wspomniane już opakowania świec są szklane ze szczelną, piękną drewnianą pokrywką. Są tak praktyczne i tak wspaniałe, że idealnie wpisują się w filozofię „Życia bez Strat”.

Wybór też ma znaczenie – bo nie tylko możemy odnaleźć ulubione zapachy, ale również dobrać świece kolorystycznie do wnętrza. Według mnie najpiękniej prezentują się te z kolekcji Trilogy, trójkolorowe, ale co człowiek to gust. WoodWick ma nawet bardzo „męskie” świecie, które można z powodzeniem kupić jakiemuś mężczyźnie na prezent.

Póki co zakupiłam już 2 świecie na prezenty, ale zamierzam kupić ich jeszcze więcej dla innych – bo naprawdę robią wrażenie i umilają codzienność. „Mała rzecz, a cieszy”, jak to mówią!

Świece i więcej informacji znajdziecie i zamówicie na oficjalnej stronie polskiego dystrybutora (świece pochodzą z USA): WoodWick.com.pl. Można je też dostać w wielu sklepach na terenie całej Polski – pytajcie o dostępność w Waszym mieście na Facebooku: WoodWick Polska.


KONKURS (zakończony)

WoodWick Polska był tak miły i ufundował dla Was nagrody w konkursie – aż 2 świece o zapachu Tropical Oasis – idealnie oddającym klimat Karaibów:

„Zapach tropikalnych owoców, orzeźwiającego kokosa, niekończącej się białej plaży oraz wspaniałej, turkusowej wody„…

Oto wiadomość od Agnieszki, która była jedną ze zwyciężczyń w konkursie:

„W tych świeczkach można się zakochać. Autentycznie. Tak to już jest z przedmiotami, które czarują – raz się spróbuje i już nic nie jest jak kiedyś. To nawet nie chodzi o to, że tak smukle wyglądają, że mają elegancki szklany słoiczek z drewnianym wieczkiem o milionie zastosowań po wypaleniu się świeczki, a ich zapach jest subtelny i „miękki”, zupełnie inny od napakowanych sztucznymi aromatami syntetycznych wosków.

Oprócz przyjemnego aromatu, jakim łagodnie wypełniają sporą przestrzeń domu, są niezwykle relaksujące ze względu na sposób palenia. Drewniany knot krzyżykowy przez cały czas użytkowania świeczki, przyjemnie skwierczy. Jak mały kominek. To koneserskie doznanie docenią zwłaszcza miłośnicy jazzu z klasycznych winyli.

Muzyka z czarnych płyt ma niewytłumaczalną magię, niesie ze sobą feeling z dekadencką chrypką i szmer nieuchwytnych, głębokich przeżyć. Niezwykła to przyjemność dla tych, którzy celebrują prawdziwe oblicze codzienności i wyczuwają subtelne różnice w jakości. Bo jakość, jak zwykle, broni się sama.

Jeszcze raz dziękuję za możliwość użytkowania świeczki WoodWick. Przyjemnie uzależniające doświadczenie.”

7 myśli nt. „Prezent dla… każdego! Niezwykły Woodwick!”

  1. Uwielbiam te świece, sama je mam i dawałam przyjaciołom w prezentach gwiazdkowych 🙂 A zapachy do samochodu tej firmy mają takie same zapachy jak świece i są bardzo długotrwałe.

    Lubię to

  2. Jestem zdziwiona że reklamujesz świece produkowane prawdopodobnie w Chinach, które są trujące Chyba że to jest to tylko jednorazowy „wyskok” ze względu na wyglad i zapach. Najzdrowsze są świece z naturalnego wosku pszczelego. Tego nie wiedziałam odkad nie uswiadomiła mnie córka, która też intersuje się ekologią. Jeślisię mylę to przepraszam i proszę o sprostowanie

    Lubię to

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s