Dlaczego tak mało zarabiamy? Oto, jak Polacy mogliby szybko podwoić swoje dochody

„Dlaczego zarobki w Polsce nie pozwalają na godne życie?” – takie pytanie zadał sobie chyba każdy z nas. Zwłaszcza młode pokolenia, które wkraczają w dorosłe życie łapią się za głowę, gdy widzą niskość swoich wypłat (o ile w ogóle mają pracę) i wysokość opłat…

O co w tym wszystkim chodzi? Przecież Polacy nie pracują gorzej czy mniej, niż Niemcy czy Brytyjczycy… Dlaczego zarabiamy 3-4 razy mniej, niż mieszkańcy innych krajów Europy? Problem ma 2 strony.

Pierwsza strona medalu

Pierwszą są podatki. To nie jest tak, że zarabiamy mało. Każdy Polak zarabia tak naprawdę (co często podkreślam na blogu) przeciętnie 2 razy więcej, niż widać gołym okiem. Dwukrotnie więcej!

To znaczy, że jeżeli co miesiąc za swoją pracę otrzymujesz np. 2 tys. złotych – tak naprawdę zarabiasz 4 tysiące. Jeśli dostajesz 3 tys. złotych – w rzeczywistości zarabiasz około 6 tysięcy. Tak. To nie są żarty.

Mogłabym teraz napisać przydługi artykuł tłumacząc, dlaczego, ale na szczęście nie muszę. To zjawisko fantastycznie wytłumaczyli w swoim filmie chłopaki z Prostej Ekonomii:

Zachęcam Cię do samodzielnego sprawdzenia ile dokładnie „tracisz” w obecnym systemie na tej stronie: SprawdzPodatki.pl i podzielenia się wynikami w komentarzach pod tym artykułem.

Druga strona medalu

Drugą stroną, która ogranicza nasze dochody są… znowu podatki. Podatki bowiem nie tylko bezpośrednio tną nasze zarobki o połowę. Ponieważ nie mamy tej drugiej połowy – nie możemy inwestować. Stać nas tylko na podstawowe, „głodowe” życie.

By kraj się rozwijał, czego naturalnym efektem jest wzrost nie tylko jakości życia, ale też płac – ludzie muszą inwestować. Muszą tworzyć prywatne biznesy – usługi i handle. Muszą powstawać prywatne sklepy, warsztaty, salony, szkoły, szpitale, kliniki, bary, centra rekreacji, parki… Cokolwiek. Ludzie muszą mieć możliwość, by coś tworzyć.

Bo tylko wtedy… rośnie liczba miejsc pracy. A gdy rośnie liczba miejsc pracy – to możesz wybierać między pracodawcą A i pracodawcą B. I wówczas któryś pracodawca musi Ci zaoferować lepsze zarobki…

By kraj się bogacił muszą powstawać prywatne biznesy. By Twoja pensja rosła – rynek pracy musi o Ciebie konkurować. Oczywiście również Ty musisz się rozwijać i ciągle edukować. Ale to dzieje się naturalnie, gdy po prostu pracujesz. W każdej pracy czegoś się uczymy.

Nie ma to jednak miejsca, gdy 50% społeczeństwa siedzi na „bezrobotnym” i równie nierozwojowym etacie państwowym jako jakiś niepotrzebny urzędnik… Takie społeczeństwo się nie rozwija. Bo nie musi. Nauczyciel dostaje swoją pensję niezależnie od tego, czy jest świetnym nauczycielem, czy beznadziejnym. Urzędnikowi nie potrąca się wypłaty, gdy coś spartaczy…

Polepszyć nasz kraj możemy tylko zmieniając system. Dając ludziom wolność. Nie da się tego zrobić ani płacą minimalną, ani kolejnym zaciąganiem kredytu. Prawdziwe bogactwo jest w głowie, nie w portfelu. Polacy są biednym krajem, bo taki kraj sobie wybierają…

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

11 myśli nt. „Dlaczego tak mało zarabiamy? Oto, jak Polacy mogliby szybko podwoić swoje dochody”

  1. W takim razie skoro sami sobie wybieramy taki kraj to powiedz proszę co mam wybrać przy następnych wyborach? Partię A, B , C czy D itd., wszystkie będą takie same pod względem okradania nas i żadna nie zniesie podatków, ani nawet ich nie obniży. Każda partia tylko obiecuje gruszki na wierzbie. Wyjściem byłaby wojna domowa, może… ale tu raczej 100 % ludzi nie weźmie udziału i tak koło się zamyka.

    Lubię to

    1. Od dekad jest partia Korwina, i o ile Korwin jest psychopatą wg mnie, o tyle jego partia ma prawdziwe perełki w swoich szeregach i – jako jedyna, co warto zaznaczyć – pełny i detaliczny plan. Ostatnio pojawiła się silnie opozycyjna patia KUKIZA, nie śledzę jak sobie radzą, ale domniemam, że są w większości ideowcami.

      Alternatywy są, tylko trzeba się rozejrzeć, a nie oglądać telewizję i ONET. 🙂

      Lubię to

      1. Moglabys rozwinac temat Korwina? Od lat sledze poczynania tego czlowieka, a moje odczucia co do jego osoby sa niczym parabola. Z jednej strony jego wizja gospodarki wolnorynkowej pokrywa sie z moimi pogladami na ten temat, natomiast z drugiej strony jego swiatopoglad i manipulowanie szczegolnie meska publika jest niepokojace.

        Lubię to

        1. Korwin jest klasycznym socjopata. Powtarza hasła wolnościowe ale ich nie rozumie. Zależy mu na utrzymaniu się przy władzy o dlatego właśnie perpetuuje od zawsze filozofię „my kontra oni”. To nie jest libertarianizm, czy klasyczny liberalizm. Brak wspolpracy z innymi nie jest cechą libertarian. Korwin po prostu wykorzystuje polska sytuację – w Polsce nie ma ruchów libertarianskich. Są prawicowe konserwatywne, które to udają. I dlatego Korwin utrzymuje ta otoczkę „inności” ale tak naprawdę poza hasłami nie ma nic, zero czynów. Nie bez powodu też jego partia od zawsze ma te prawie 5% nie pozwalające na wejście do sejmu. Plan Korwina to utrzymać ten charakter. Póki nic się nie zmienia – on bryluje jako przywódca. Jego brak jakichkolwiek zdolności do współpracy z innymi nie jest tak widoczny. Gdyby musiał faktycznie coś robić w sejmie – szybko wyszłoby jakim jest człowiekiem. Dobrym przykładem tego była słynna umowa z kukizem, która dawała obu ugrupowaniom pewność wejścia do sejmu i dobrej współpracy- bo idee były bardzo podobne. Korwin w ostatniej chwili odwołał umowę i zaczął krytykować Kukiza. Nie mialo to żadnego sensu politycznego i zaszkodziło obu ugrupowaniom. Tak zachowuje się socjopata, nie normalny człowiek który faktycznie chce coś zmieniać.

          Natomiast wspomniany Kukiz jest przykładem osoby, która może bywa głupia i nerwowa, ale ma kręgosłup moralny i sumienie. Korwin tego nie posiada.

          Lubię to

          1. Bardzo rzeczowo to opisalas. Dziekuje. Ja zauwazlam ze jakakolwiek krytyka prezesa w obecnosci jego fanow konczy sie zwyzywaniem od feminstek ( mimo ze nie mam z tym ruchem nic wspolnego, nie uznaje przywilejow bo sa niemoralne). Zauwazylam takze ze czesc meskiej publicznosci popierajacej prezesa ma poglady autorytarne, mimo tego nazywaja sie wolnosciowcami. Chca wolnego rynku ale z drugiej strony chca zamykac homoseksualistow w psychiatrykach. Jeszcze jedno co wydaje mi sie dziwne to to ze w kilku wypowiedziach Pan Mikke mowi ze kobieta jest najlepszym przyjacielem czlowieka… moze to przejezyczenie, moze czepianie ale zdarzylo mu sie to kilka razy. Wylapalam takze kilka innych jego uwag na temat prowokowania mezczyzn w miejscach pracy, jak argument za tym ze kobiety nie powinny pracowac. Czyli podsumowujac naginal fakty dla uzasadnienia jego wizji swiatopogladowej, a takze usprawiedliwienia niektorych niestosownych zachowan okolicznosciami. Czy to sa cechy socjopatyzmu? Manipulowanie faktami i faworyzowanie pogladami pewnej czesci otoczenia? Takze fakt ze publicznie przyznal sie do rozwiazlosci, zdradzania zony a mimo to oglasza sie konserwatywnym swiatopogladowo czlowiekiem.

            Lubię to

  2. Cześć,

    Co do podatków – o ile VAT i akcyz uważam za sensowne podatki (w końcu konsumuję i płacę VAT lub inwestuję) o tyle polecam zagłębić się w temat bezsensu reszty podatków takich jak:
    – PIT – de facto PIT służy jako transfer pieniędzy między ludźmi na wydatki socjalne jak 500+, przy tym zajmuje 80% urzędów skarbowych i jego rozliczanie to cała biurokratyczna machina
    – Podatek od zysków kapitałowych (Podatek Belki) – karanie za to że się inwestuje. Absolutna głupota.
    – CIT – zmuszanie do bezsensownego wydawania by nie zapłacić podatków od zysków. Lepiej by było to rozwiązać jak w Estonii – dopóki nie wynosisz tych pieniędzy z firmy, nie płacisz CIT.
    – opłaty na ZUS – ogromne i karmią raka. Pomijając fakt głodowych emerytur, ZUS to państwo w państwie i jego utrzymywanie składkami jest głupotą.
    – Podatek katastralny – jeszcze go nie ma, ale kto wie. Podatek od majątku, od wartości nieruchomości. Efekt – brak sensu inwestowanie w nieruchomości, wysokie ceny najmów, a w konsekwencji ucieczka z kraju
    – Podatek bykowy – był za komuny, niektórzy postulują jego powrót. Karze za to ze nie ma się dzieci lub nie jest w małżeństwie. Efekt – dalsza ucieczka młodych z kraju.

    Podatki podatkami, ale głównie zarabiamy mało bo wpuszczamy z otwartymi rękami zagraniczne koncerny które w konsekwencji zabijają lokalny biznes i robią z ludzi wyrobników-niewolników. A co lepsze panoszą się tutaj dzięki pomocy UE.

    Żaden naród nie będzie bogaty dopóki będzie montownią dla zagranicznego „Pana”. Niestety, ludzie to zrozumieją dopiero wtedy, gdy ten „Pan” nie da na chleb i dach nad głową.

    Lubię to

    1. Blog nigdy nie był tylko o Karaibach. Jest przede wszystkim o dążeniu do WOLNOŚCI, niezależności i pozytywnych zmian. Bardzo ważnym, jeśli nie najważniejszym elementem jest w tym zrozumienie swojego otocznia, jego plusów i minusów. I dostrzeżenie możliwości.

      Lubię to

      1. Blog o WOLNOSCI..wiedzialem, ze kiedys to napiszesz.Gdy zabierzesz czlowiekowi wolnosc , zabierzesz mu marzenia,zabierzesz mu marzenia, odbierzesz mu chec do zycia, do pracy, dzialania. kochania..podupadnie jego morale, zaproponuja mu pomoc w postaci kredytu, zmuszajac go do pracy na siebie i kredyt.Zabawki typu alkohol, zakupy, gadzety korporacje, zamazuja prawdziwa sytuacje w jakiej sie znalazles.Czesto pytam ludzi, co myslisz o tych zmianach, tym co dzieje sie wokol nas, czy widza jak na kazdym kroku zabiera nam sie wolnosc , wolnosc zgromadzen, ubezpieczen,urodzen, szczepien, sposobu leczenia, wierzenia nawet umierania i chowania w ziemi..ludzie odpowiadaja”nic nie zrobie, nie mam na to wplywu, musze tyrac a nie myslec”..Wolnosc to zdolnosc myslenia, przewidywania, wyciagania wnioskow…Dwa lata temu na forum napisalem, ze powrot pisu, to wojna domowa..zbanowano mnie….Nie licze na powrot..robie swoje..pozdrawiam.

        Lubię to

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s