Typ urody Lato – „najnudniejszy” w Polsce, najbardziej pożądany na świecie

Artykuł został przeniesiony na stronę

logo1

Przejdź do artykułu

lato

54 myśli nt. „Typ urody Lato – „najnudniejszy” w Polsce, najbardziej pożądany na świecie”

  1. Ps.zapomnialam dodac,ze mam zolto-zielone jaskrawe oczy(kontrastowa wiosna),czerwone usta naturalnie(kontrastowa zima)a w barwach obu wygladam jak nieporozumienie.W niektorych barwach jesieni jeszcze sie obronie,to samo z zima i prawie wcale w rozslawionych dla lata zdechlych rozach.Ponadto sniezno-blekitno-biale bialka,troche niewidocznych cieplych piegow,rzesy i brwi bardzo ciemne,wlosy jak juz wspomnialam rowniez a jedyna pasujaca mi paleta jest…Light Summer.Czysty przyklad,ze analiza jako taka nie pomaga.Pomaga pojscie do sklepu i mierzenie kazdej barwy:)
    Analiza jest dla ludzi,ktorzy nie maja zmyslu artystycznego i musza sie wcisnac”w ramy”.Sama w tym dlugo siedze i dopiero teraz doszlam do tego jakze logicznego wniosku.

    Polubienie

    1. Chcialam usunac moje poprzednie nieskladne komentarze ale nie wiem jak.Do rzeczy,chodzi mi o to,ze w analizie blednie rozumianej mamy nie my”nadawac wyrazistosci”kolorowi lecz kolor ma pracowac na nas.Podzielono analize na 18 podtypow.Light ozacza”lekki,jasny”ale chodzi o „rozbielanie kolorow”,w ktorych komus najlepiej a nie fakt,ze ktos ma byc light.Bierze sie tez pod uwage chromatycznosc itd.Nie ma praktycznie typow”czystych”:niebieskie oczy+jasne popielate wlosy=to.W kazdym typie sa przeplywy.Moga byc silniej lub slabiej zaznaczone.W calej tej zabawie chodzi o to jak swiatlo,ktore emituje kolor i jego nasycenie przy twarzy oddzialywuje na odbior cery.Stad,dla ulatwienia zakrywa sie wlosy(ktore moga byc mylne,bo nawet na naturalnych operuje swiatlo i nawet u ciemnej,”chlodnej”brunetki mozna dostrzec cieplo-machoniowe pasemka).Tak wiec oslawiona”kontrastowa”zima nie polega na tym,ze jest ostra i nasycona sama w sobie;Ona potrzebuje takich barw,zeby sie”wybic”.Rownolegle typy stonowane beda potrzebowaly kolorow”spranych”,glebokie”zczernionych” a jasne”rozbielonych”.Najwazniejsze cechy wylania sie z podpunktow:chromatycznosc,chlod-cieplo i jasny-ciemny.Potem dobiera sie palety.W nowoczesnej analizie Adriana Lima nie jest Clear Spring tylko Soft Summer Deep.Rihana zaliczana jest nie jak wczesniej do Jesieni a do Soft Summer.Zreszta,analizy zdjec z komputera=klapa.Analiza ma swoje prawa.Swiatlo dzienne ale nie jaskrawe lub sztuczne w okreslonej”sile”.Neutralne tlo i wprawne oko stylistki.A i tak spotyka sie miliony blednych analiz i pozniej chodza takie”skrzywdzone”lata bo ktos im wmowil,ze jest Muted lub Soft kierujac sie odcieniem wlosow:D

      Polubienie

  2. Oczywiscie,ze nalezy kierowac sie barwami,ktore nam pasuja a nie kolorem wlosow.Czytalam kiedys opinie jednej stylistki,ze miala platynowa blondynke w stylu nordyckim,ktora okazala sie…jesienia.Wlosy w prawidlowej analizie powinno sie wlasciwie zakryc.U mnie natomiast zaden z typow poznego lata,prawdziwego lata oraz wszelkich innych odmian sie nie sprawda a mimo,ze jestem brunetka(lub ciemny braz):pasuja mi idealnie wszystkie kolory palety light summer.Z kontrastowej wiosny,o ktora mozna bylo by mnie podejrzewac pasuje mi jedynie ostry pomarancz.Z zimy czern ale juz nie biel(ktora”nie wyostrza mi bialek a je wycofuje)-bialka mam blekitno-biale.(zima),wlosy poznego lata.Odcien cery neutralny z niebieskimi plamami kolo oczodolow.Nie jestem ani chlodna zima ani chlodne(prawdziwe) lato.
    Cala ta analiza to taka troche loteria,bo kazdy kroj na swoj stroj.
    Wiosna to nie tylko delikatnosc.Mam na mysli ta kontrastowa-nie jestes „szara”czy przydymiona….gdyby tak bylo,nie mogla bys sie farbowac jak owczesnie na czarno.Mam kolezanke w typie muted summer i jakos jej nie widze w czerni.Odbieranie barw to tez sprawa indywidualna a ja nie oceniam twego typu pod”moje”kolory”,bo trudno oceniac poprzez komputer.Natomiast zdjecie oka wychaczylam ogolnie w internecie a pozniej te samo”oko”znalazlam na pinterest.Nie traktuje tego portalu jak wyrocznie.Zadnego tak nie traktuje.Mam swoje zdanie i widze,w czym komus dobrze a w czym sobie wmawia,ze mu dobrze.

    Polubienie

    1. Widzę, że nie rozumiesz wielu podstawowych rzeczy w kwestii kolorystyki. System 12 podtypów jest najpopularniejszy nie bez powodu – ma swoje uzasadnienie w biologii. Pigmenty mieszają się na kilka możliwych sposobów i dlatego mamy 12, a nie np. 8 typów. Oczywiście każdy jest indywidualny i na swój sposób inny, ale te 12 kategorii po prostu sprawdza się w naturze – bo nie ma innej możliwości na mieszankę kolorów.

      Traktowanie barw z palet konkretnych podtypów jak wyroczni również jest błędem. Nigdy nie pasują nam WSZYSTKIE barwy z danej palety. Tu chodzi o zrozumienie tego, jak zachowują się różne kolory z naszymi kolorami i cechami i na podstawie tych informacji dobrać indywidualnie każdemu konkretne barwy. Dlatego ten temat nie jest taki prosty i dużo stylistów sobie z nim nie radzi.

      Jeśli nadal będziesz mieć problemy: https://zyciepodpalmami.pl/analiza-twojego-typu-urody/

      Polubienie

  3. Niestety,poszukalam po zdjeciach samej teczowki i na pinterest jasne lato(light summer)to nie sa mdlawe blondynki….Mam mocno zaznaczona teczowke w stylu poznego lata ale po zdjeciu oka(ktore jest identyczne z tym na wspomnianej str)jestem ligt summer…..z ciemnymi wlosami.Nie zapominajmy,ze wiosna to nie tylko plowe wloski i brak brwi…ja mam ciemne brwi i zawsze sie mylilam z zima.Opisy sa bardzo ciekawe ale zbyt kategoryzuja.Typ urody to calosc.Ciebie autorko tez nie umiescila bym w typ”lata”…pachniesz wiosna na kilometr…..:)

    Polubienie

    1. Nie kierowałabym się Pinterestem – tak jak pisałam w internecie jest więcej błędów w kwestii kolorystyki niż rzetelnych informacji. O ile Zimy zdarzają się blond, o tyle typy delikatne mają „jasne” włosy – niekoniecznie platynowy blond, może być bardzo mysi szary, ale to będą słabe, bardzo delikatne w kolorze i charakterze włosy. Najlepszą metodą jest sprawdzenie kolorów, które nam pasują, a nie kierowanie się własnymi. Co do mnie to mi daleko do wiosny – moją główną cechą kolorystyki jest stonowanie, szarość barw, najlepiej wyglądam w średniej do ciemniejszej szarości i szarawym różu. W barwach Wiosny, szczególnie tej wczesnej wyglądam najgorzej. Tak więc nie kieruj się swoimi kolorami, bo jest to bardzo zwodzące.

      Polubienie

  4. Witam raz jeszcze.
    Nie pojawił się mój komentarz więc spróbuję raz jeszcze 🙂
    Bardzo ale to bardzo chciałabym poznać swój typ urody aby dobrać odpowiedni kolor ubrań, makijażu a przede wszystkim kolor włosów. Chciałabym coś zmienić w sobie bo nie do końca dobrze się czuję we własnej skórze :-). Przeczytałam cały artykuł jednym duszkiem i często do niego wracam ale nie potrafie do końca dobrać odpowiedniego do siebie typu urody.Widziałam w komentarzach, że pomaga Pani dziewczyną na podstawie zdjęć przesłanym na maila. Bardzo bardzo proszę o ratunek. Czy i jak mogłabym prosić o poradę??? Zrobiłam dzisiaj rano zdjęcię bez makijażu- SZOK ale wiem że na takim najlepiej wszystko widać. Czy mogę prosić o analizę na podstawie zdjecia???

    Polubienie

  5. Witam serdecznie. Mam ogromną prośbę. Bardzo chciałabym się dowiedzieć jakim typem urody jestem jednak sama nie potrafię. Niektóre typy są do siebie podobne i nie mogę do końca podjąć właściwego wyboru. Bardzo chciałabym dodać sobie uroku odpowiednim makijażem, ubiorem i kolorem włosów. Czy mogłabym przesłac Pani zdjęcie na maila (oczywiście saute bez makijażu).Będę ogromnie wdzięczna jeśli zechce mi Pani pomóc. Jestem mamą, trochę już zirytowaną która chce sobie uświadomić że może też być „piękną” kobietą. Błagam o pomoc 🙂
    Serdecznie pozdrawiam.

    Polubienie

  6. Od lat borykam się ze zrozumieniem mojej kolorystyki! Jakoś nie mogę pojąć, czy moja cera jest brzoskwiniowa, czy oliwkowa. Czy mogę przesłać Ci moje naturalne zdjęcie i prosić o opinie? Będę całować Twoje nogi za podpowiedź ( przez internet jakoś). Twój artykuł jest jest najbardziej wyczerpującym w tej tematyce, jaki dotąd czytałam i zgodny, z tym, w co wierzę, ale jakoś nie mogę znaleźć swoich kolorów, nigdy nie jestem zadowolona ze swojego wyglądu…
    Pozdrawiam
    Magda

    Polubienie

  7. Witaj 🙂

    Bardzo ciekawy i dobrze opracowany wpis, dobrze, że mogę tutaj przeczytać coś więcej o latach 🙂 Ale sama już się pogubiłam… Prawdopodobnie jestem jasnym latem lub prawdziwą zimą, ale nie mogę w stu procentach nic powiedzieć, bo z jednej strony oczy, włosy i skóra pasują do opisu, ale kolory już nie za bardzo. Bardzo dobrze wyglądam w czerni, zawsze dostawałam dużo komplementów , mając na sobie skórzaną kurtkę w tym kolorze czy małą czarną. W sumie – nie mogę sobie wyobrazić siebie bez czerni. Natomiast unikam szarości jak ognia.
    Dobrze mi też w śnieżnej bieli, ciemnej, butelkowej zieleni, zgaszonej czerwieni, czy wszystkich niebieskościach świata. U mnie pudrowy róż czy pastele to gotowa recepta na klęskę.
    U mnie jednak najlepiej wyglądają rozjaśniane 9. włosy, w swoich naturalnym kolorze gasnę i to dosłownie…. Dlatego już nie mam pojęcia, jaką jestem porą roku. Może jakąś ukrytą dodatkową porą roku? 🙂

    Polubienie

    1. Może Ci się wydawać, że czerń i biel Ci pasują, możesz np. być Latem w Pełni które często błędnie identyfikuje się z Zimą (bo jest podobne w chłodzie). Możesz też być Zimą o jasnych włosach – to się zdarza. Zawsze decydującym czynnikiem będzie skóra – to ona pokazuje najlepiej nasze kolory. Może więc Ci się wydawać, że wyglądasz dobrze w bieli i czerni bo masz farbowane włosy które tworzą kontrast, ale po skórze będzie widać, że nie do końca.

      Obstawiałbym jednak Lato, bo sama mówisz, że potrzebujesz koloryzacji i wyglądasz dobrze w zgaszonych zielonym i czerwonym. Zima nie będzie dobrze wyglądać w zgaszonych barwach, nawet Wczesna potrzebuje nasycenia.

      Polubienie

      1. Dziękuję za szybką odpowiedź. Moja skóra jest jasnobeżowa, podczas lata skóra opala się wolno, ale od razu łapie na złocisty kolor. Włosy i oczy mam o zimnej tonacji, natomiast cera jest ciepła.
        W sumie nie wiem, pełne Lato i pełna Zima odpadają, bo dobrze mi w złocie, brązach i oliwkowej zieleni. Jeśli chodzi o zielenie, to najkorzystniej mi w oliwkowej, szmaragdowej oraz butelkowej, a militarna zieleń nie jest najkorzystniejsza. Odpadają też pastele, które odejmują mi energii i w których nie czuję się absolutnie sobą, wolę siebie w bardziej nasyconych kolorach. Możliwe, że jestem jasnym latem. Ale jasne lato i czerń?

        Natomiast moje naturalne, mysie włosy mnie przygaszają nawet, kiedy jestem ubrana w pewnych niebieskościach, stąd ta koloryzacja.

        Pozdrawiam 🙂

        Polubienie

  8. Na głowie miałam już przeróżne kolory i ich odcienie prócz blond. Zawsze się go bałam i podświadomie wiedziałam że w tym kolorze będę bez wyrazu. Nigdy nie wiedziałam jakim typem urody jestem póki nie przeczytałam tego artykułu. Jedyne co wiedziałam na pewno to to, że nie jestem zimą. Dzięki Tobie wiem że jestem późnym latem 🙂 Dziękuję! 🙂

    Polubienie

  9. Zawsze wiedziałam, że jestem chłodnym typem, ale miałam wątpliwości przez włosy, które latem miały złotawe pasemka, a w mniej słoneczne pory roku miałam zawsze popielato-szary odcień ciemnego blondu. Przez te złotawe pasemka wydawało mi się, że nie pasują do mojej zimnej cery i próbowałam farbować na zimny odcień brązu..co zazwyczaj kończyło się czernią na głowie…Obecnie na swoich naturalnych włosach zrobiłam u fryzjera sombre – delikatnie rozjaśnione włosy i czuję się o wiele lepiej niż w czerni. Jestem zgaszonym późnym latem 😉

    Polubienie

  10. Love your article (I am thankful for google translate which allowed me to read it). The picture of Gwynneth Paltrow as a young girl was worth everything!

    We call it Soft Summer in the West – I lived as a Winter for a long time, now am relaxing into my natural colors. Also – natural hair color, almost completely gray. It’s freedom! No hair color appointments! (My picture is old, I need to change it!)

    Love, from Texas

    Polubienie

    1. Thank you! I often get excited about how I’ll look in the future with grey hair 😀 I won’t say I „can’t wait” for it, but I’m definitely positively curious :-))) I also noticed my hair was so great when I was young, weak and messy but great, soft, beautiful. And now that I let it grow and don’t dye it they are just as wonderful! I’m waiting for the moment when I can cut off the last remaining parts of the endings that were dyed back in the days, and have 100% natural hair, I’m gonna make a celebration out of that day, I’m telling you! 😀

      Polubienie

  11. Hej! Świetny post czytam cię już od jakiegoś czasu i jestem pod ogromnym wrażeniem jak wiele można się od ciebie nauczyć.
    Świetnie opisane późne lato, a to właśnie ja jestem tym typem i przez 4 lata ciągle farbowałam włosy ale kiedy je rozjaśniłam w zeszłym roku zrozumiałam, że z opalenizną wygląda to komicznie. Dlatego teraz zapuszczam włosy do kiedy nie odrośnie mój kolor.
    To prawda słońce to nasz przyjaciel, uwielbiam sierpień, a zeszłoroczne upały to był dla mnie raj.
    Pozdrawiam i czekam na nowe posty.
    A tak na marginesszulejko@icloudie zaśmiałam się kiedy była mowa o kolorach ponieważ nie cierpie koloru pomarańczowego, tylko teraz wiem, że taka moja natura 🙂

    Polubienie

  12. Nadal nie wiem jakim typem jestem. Zimą mam jasną, neutralną karnację, mysi ciemny blond na głowie i niebieskie oczy z ciemną obwódką i żółtym pierścieniem wokół źrenicy, co oczywiście zimą wydają się oczy szarawe. Latem mam rude piegi, na włosach złotawo-rude refleksy, a oczy, w słońcu zwłaszcza, wydają się zielone od tego pierścienia. Jestem kameleonem pogodowym : D A obecnie jestem pofarbowana na rudo i uważam, że ze względu na piegi i cieplejszą karnację mi to pasuje.

    Co do pierwszych zmian w swojej urodzie, to też się farbowałam na czarno, z tym, że się nie opalałam, bo chciałam być blada. A teraz (i od długiego czasu w sumie) podziwiam typ celtycki. I właściwie samo pofarbowanie włosów na rudo mnie do tego bardzo zbliża. I jakoś nigdy nie zazdrościłam urody hiszpankom :p

    Polubienie

  13. Ja zawsze chciałam tak wyglądać – jak typowa słowianka. Niestety ani mi po drodze, ani na przeciwko. xD Dlatego mój facet to Lato w Pełni. 😛

    Polubienie

  14. Super! Każdy chyba wie o 4 podstawowych typach urody (wiosna, lato, jesień, zima), ale że dzielą się one na podtypy – może to być niespodzianka. 🙂 Ja przez długie lata farbowałam swoje szarawe włosy na różne odcienie blondu. Niestety! Skutki zawsze były fatalne, a kolor szybko zamieniał się w żółtawo-rudawy blond. Moja twarz zlewała się, traciła wyraz, a jedyne co się wyróżniało to zmęczona, czerwonawa cera… Pewnego dnia, bo wielu nieudanych próbach zafarbowania włosów na kolor zbliżony do mojego naturalnego blondu, po prostu przestałam to robić i cierpliwie czekałam aż włosy odrosną. Początki ciężkie :P, ale bardzo szybko zaczęło się to popłacać! Moja twarz odzyskała wyraz! Nagle patrząc na siebie w lustrze zaczęłam zauważać walory swojej urody! Teraz włosy zdrowo błyszczą, mimo że kolor ich jest ‚myszowaty’ mają piękne słomiane refleksy. Oczy stały się nagle 10x bardziej niebieskie i wystarcza minimalny makijaż. Jak patrzę na stare zdjęcia, to nie mogę się nadziwić, że próbowałam walczyć ze swoim naturalnym ‚pięknem’. Tak nie można! 😛

    Polubienie

  15. Miło mi że Cie zainspirowałam ost komentarzem, ale nie trafiłaś 😉 ja akurat jest zimą 😊 ponadto wykonuję zawód stylistki i wizażystki i głupotą jest to co piszesz. Jak można przekonywać kobiety, że dobrze wyglądają w siwych włosach…znam również wiele przypadków egzotycznych kobiet które świetnie wyglądają w rozjaśnionych włosach..
    Nie bierz tego zbyt do siebie😉 bądź sobie naturalna a nawet siwa ale to nie prawda że wszystkim kobietom jest najlepiej w naturze!
    Z pozdrowieniami

    Polubienie

    1. Po pierwsze – jeśli piszesz coś obraźliwego, to potem pisanie „nie bierz tego do siebie” jest naiwne, bo już wyrządzasz komuś krzywdę. To trochę tak, jakbyś kogoś pobiła, a potem powiedziała: „ale potraktuj to jak pogłaskanie”…
      Chyba zrobię o tym artykuł, bo to nagminne u ludzi 🙂

      Będę obstawać przy swoim, bo jak widzę co styliści (niekoniecznie Ty) robią i również mówią na temat analizy kolorystycznej… W większości są to chyba osoby, które skończyły jakiś jeden płatny kurs i już są „profesjonalnymi doradcami od koloru i stylu”. A sami siebie nie potrafią nawet, ani ubrać, ani pokolorować odpowiednio.

      Co do siwych włosów to się też nie zgodzę – ogólnie farbowanie po prostu nas usztucznia, nawet doskonale zrobione – czego dobrym przykładem jest Jennifer z czasów Przyjaciół – była piękna, no ale widać było że włosy są sztuczne… Jest masa aktorek, które nie biją się z naturą, pozwalają czasowi płynąć, chodzą siwe, pomarszczone i wyglądają oszałamiająco – oczywiście nie młodo, no ale jak się ma 50 lat to się wygląda na 50 lat i tyle. Natomiast te, które na siłę się odmładzają przypominają monstra i to się tyczy absolutnie wszystkich, bez wyjątku.

      Tak więc zamiast bać się siwych włosów i je ukrywać pod sztucznością – lepiej chyba wziąć się za siebie, za dietę, za właśnie kosmetyki i sztuczne materiały, które wykańczają nasze organizmy i powodują siwiznę przedwczesną. Ja miałam masę siwych włosów parę lat temu – dziś ich prawie nie mam. Dieta, zdrowe życie, eliminacja plastiku i sztuczności oraz stresu – robi swoje.

      Tak więc będę się upierać, że dodawanie sobie sztuczności jest zabójcze – zarówno dla naszej urody jak i dla naszego zdrowia, niestety. Fryzjerzy dużo częściej chorują na raka – to nie przypadek.

      Polubienie

    2. Pomyślisz, że się czepiam, ale co Cię skłania, żeby myśleć, że stałaś się inspiracją dla posta? Po pierwsze autorka za kulisami rozmawia z wieloma innymi kobietami, po drugie jest chyba jasne, że dla autorki inspiracją stały się jej własne poszukiwania swojego typu urody. A że faktycznie lato to typ urody charakterystyczny dla większości Polek, więc mnie nie dziwi odzew. Dość pozytywny zaznaczę. I poruszenie tego wątku w osobnym poście. Fajnie jest odkryć, że nie trzeba imitować ani Hiszpanek, ani typu nordyckiego, to co dała natura jest całkiem ok. – I nie bój się, nie stracisz pracy, bo sama nie wiem, czy się kiedykolwiek odważę na powrót do naturalnego koloru bez farby, bo mam już siwe. A więc póki co zostaje mi farbowanie imitujące, jak najbardziej mój naturalny kolor włosów. Choć Hiszpanki coraz rzadziej farbują swoje i podziwiam ich odwagę, przecież siwe tym bardziej widać na tle czarnych. – Co do kolejnego zarzutu dotyczącego tego, że nie wszystkim kobietom dobrze jest w naturze… być może, nikt nie zabrania „podrasowywania” się. Być naturalną nie zawsze znaczy WOW, ale uważam, że naturalność sama w sobie jest wartością i warto dać temu szansę. Od poprzedniego postu w tym temacie przejrzałam moje zdjęcia z młodości i przeanalizowałam kilka rzeczy… podejrzewam, że sztuka makijażu nie przestanie mnie interesować, ani rzeczy związane z modą. Ale jestem pod wrażeniem tego, jak bardzo kiedyś byłam charakterystyczna, a jak zmieniając kolor włosów i „tuningując” się makijażem odeszłam od typu urody, który mi naprawdę pasował. Chciałam być ładniejsza, a zafundowałam sobie wieczną frustrację. Nic do niczego nie pasowało. Nie opuszcza mnie wrażenie, że chodziłam „przebrana”. – Teraz poczułam ulgę, że nie muszę udawać Hiszpanki, bo nią nie jestem. Wiesz, jaka to ulga? I proszę nie bierz tego do siebie, bo nie o to mi chodziło. – Ostatnia rzecz: coraz częściej spotykam naturalne kobiety po 50-tce, tak, z siwymi włosami, bez wielkich makijażów, ale zadbane i ładne. Wyglądają naturalnie, łagodnie, emanuje od nich spokój i świadomość tego, co robią ze swoim ciałem – naprawdę mi to imponuje! Bez strachu, że kanony są zupełnie inne!!! Umówmy się, młodsze już nie będziemy. Nie chcę zaprzeczać temu, że moje ciało się starzeje. Chcę widzieć w tym zaletę i tak to „brać”. Dlatego punkt widzenia autorki naprawdę mi leży i cieszę się, że dowartościowuje to, co uchodziło za „nijakie” albo wstydliwe. Pozdrawiam

      Polubienie

  16. No i wszystko się zgadza. Tylko wciąż nie umiem ustalić odcienia mojej cery. Wydaje mi się zawsze, że jestem ciepła, ale pomarańczowe pomadki i złoto odpada. Nie jestem też zbyt zimna – ale w beżach wydaję się sobie „brudna”. Może jestem po prostu neutralna.

    Szperalam w internecie i mój naturalny kolor włosów przypomina ten Gisel Bundchen, gdy była młoda. I ten Jennifer. Sporo w nim szarości, taki mysi brąz. Słońce dodaje mu złotych refleksow. Nie mogę uwierzyć, że uważałam, że jest brzydki.
    Ponieważ nie przypomniałam „typowej Polki” zaczęłam imitowac się (o zgrozo) na Hiszpankę. O_o

    Teraz wrócę do moich naturalnych kolorów. Zobaczymy też, jak pójdzie mi z włosami – mam już trochę siwych i nie wiem, czy się odważę.

    Dzięki za wskazówki! Nigdy nie pomyślałambym, że jednak jestem bardziej słowiańska niż mi sie wydawalo. To bardzo ekscytujący temat 🙂

    Polubienie

    1. To jest klasyczne zachowanie Polek, które mają lekko ciemniejsze włosy i typ Późnego Lata 😀 Ja robiłam dokładnie to samo – wydaje nam się , że nie jesteśmy blond i że potrzeba nam głębokich akcentów jak u Jesieni i Zim 🙂 Błąd!

      Polubienie

    2. Ja też mam jakieś siwe – ale one naprawdę są niewidoczne wśród tego mysiego blondu – nawet ciemniejszego. Te włosy potrzebują naturalność, naprawdę, inaczej stają się słabe i brzydkie. Delikatność delikatność delikatność! 😀

      Polubienie

      1. Nie uwierzysz, a jednak coraz bardziej mnie kusi powrót do moich naturalnych włosów!!! Teraz przeciągnę następną wizytę u fryzjera; chcę się przyjrzeć odrostowi i zobaczyć czy wytrzymam. Potem ściągnę ten kozakowy brąz z mojej głowy i podfarbuję na mój kolor naturalny… a potem pozwolę im rosnąć. Raz się żyje. Zobaczymy, czy zmiana diety przynajmniej częściowo wyeliminuje te siwe.

        Och! Gdybym operowała taką wiedzą już w mojej młodości nigdy i w ogóle nie wzięłabym się za farbowanie. Wiesz co najbardziej śmieszy? Wspomniałam już o tym – być marną imitacją Hiszpanki w Hiszpanii 😉
        Do tej pory nie patrzyłam na siebie w sposób, który lansujesz: że każdy sam w sobie jest oryginalny. Czuję, jakby spadł mi kamień z serca.

        Zaczyna mi się też zmieniać podejście do makijażu… jakoś specjalnie często nie robię pełnego ale stał się konieczny wraz ze zmianą koloru włosów – to jasne, trzeba było „zretuszować” twarz tak, żeby pasowała do reszty. Teraz wydaje mi się to sztuczne i zbędne. Nic do siebie nie pasowało, ani włosy, ani twarz, ani ubrania. Teraz stawiam tylko na grafitową kredkę do oczu, tusz, filtr i tyle… Usta mam właśnie w kolorze zimnego różu i rzadko maluję.

        I wracając do włosów – faktycznie, zawsze były bardzo miękkie, falujące się i strasznie plączące. DELIKATNOŚĆ. Teraz też rozumiem dlaczego zawsze wkurzał mnie ciepły odcień farb, który bardzo szybko pojawiał się na głowie. Strasznie mnie to wkurza!

        Polubienie

        1. Cieszę się! Dlatego właśnie uważam, że ten temat kolorystyki nie jest wcale banalny, wręcz jest tak samo ważny co tematyka autentyczności naszego wnętrza!

          Ja też żałuję, że nikt nam o takich wspaniałych rzeczach nie mówił chociażby w szkole, że nie było takich zajęć z teorii koloru na plastyce… O ile byśmy mieli piękniejsze społeczeństwo.

          Lansowanie stylizacji i zmian jest na rękę koncernom – wszakże zarabiają one na tym, że nie jesteśmy zadowoleni z siebie samych…

          Polubienie

        1. Znalazłam w sieci taki oto artykuł na temat metod ściągania farby z włosa i tym samym powolnego wracania do naturalnego koloru. Nie skorzystałabym ze wszystkich porad, niektóre z nich są dość „brutalne” dla włosów, ale są tam też metody bardziej naturalne. Wypróbowałam „lemon rinse” i działa 😀

          Przeczytać zawsze warto 🙂 http://www.wikihow.com/Remove-Dye-from-Hair

          Polubienie

  17. Jestem mdłym, zgaszonym latem z „zimowymi” oczami 😀 Wyglądam jak taka blado-beżowa plama z dwoma ciemnoniebieskimi kropkami 😀

    Kiedyś lubiłam mocny makijaż, teraz nie mogę na siebie w nim patrzeć. Farbowanie włosów nie było może rozczarowujące, ale wkurza mnie to wymywanie się kolorów do rudawych odcieni – wyciągają niezdrowe czerwonawe tony z mojej cery :/

    Polubienie

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s