kwiat marakui

Krem z marakui – w 5 minut

Kuchnia „bez Strat” w bardzo dużej mierze polega na przygotowywaniu domowych sosów i smarowideł wszelkiej maści, których używa się prawie codziennie. Zdecydowanie najbardziej ulubionym (zarówno przeze mnie, jak i wszelkich gości) jest krem z marakui.

Wykonanie to pestka i zajmuje raptem 5 minut. Przechowywać go można do 2 tygodni w lodówce, ale zapewniam Was, że nigdy zbyt długo nie zostaje :-). Czego potrzebujemy?

Składniki na ok. 250 ml kremu:

krem z marakui

– hermetyczny słoik (co najmniej 0,25L)

– pulpa z ok. 8-10 owoców marakui, lub – jeśli nie dysponujemy świeżymi – sok z marakui – najlepiej bez dodatku cukru, jeśli taki znajdziecie; w obu przypadkach powinniśmy mieć ok. pół szklanki pulpy/soku

marakuja

– sok z jednej limonki lub cytryny

– 2 pełne jajka + 2 żółtka, ale spokojnie można też użyć 3 pełnych jaj, jeśli nie wiemy co zrobić potem z pozostałymi białkami (krem będzie tylko mniej przejrzysty, w niczym nie zmienia się smak)

– ok. 80 gram masła lub oleju kokosowego – w zależności od preferencji smakowo-dietetycznych

cukier kokosowy

– ok. pół szklanki cukru trzcinowego (ja używam nieco mniej słodkiego cukru kokosowego, można też użyć miodu, jeśli jesteśmy na diecie, ale mocno skrystalizowanego/gęstego)

Przygotowanie:

Pulpę/sok z marakui + sok z limonki/cyrtyny oraz jaja i cukier/miód wrzucamy do małego garnuszka i rozmieszowujemy rózgą kuchenną (koniecznie, mieszany łyżką może nie wyjść).

Jak tylko wymieszamy składniki dodajemy roztopione w temp. pokojowej masło lub roztopiony olej kokosowy – można też dodać te składniki zimne ale  malutkich cząsteczkach.

Mieszamy cały czas dopóki wszystko się nie rozpuści i nie stworzy jednolitej mieszanki po czym zwiększamy ogień maksymalnie i dalej mieszamy. Ogólnie praktycznie cały proces podgrzewania wymaga mieszania :-).

Całość po 1-2 minutach zacznie gęstnieć – wówczas mieszamy jeszcze energiczniej, aż zastygnie całkowicie i stworzy krem.

Gotowy przekładamy do słoiczka i zostawiamy otwarty, aż wystygnie. Po czym zamykamy i przechowujemy w lodówce – krem dodatkowo stężeje.

Z czym to się je?

deser z marakują

Świetnie smakuje z wszelkimi serkami i jogurtami domowymi oraz deserami na bazie mleka, np. panna cotą, naleśnikami. Idealnie nadaje się jako polewa do różnych kwaskowatych ciast i tart.

Osobom na diecie polecam wykonanie tego kremu na bazie oleju kokosowego i miodu. Należy jednak pamiętać, że na to być dodatek do jedzenia, krem w swojej formie jest niestety dość tuczący.

Smacznego!

.


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

 

2 myśli nt. „Krem z marakui – w 5 minut”

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s