śmieci na plaży

Wyspy Karaibskie rozpoczynają walkę z plastikiem

Nie tak dawno pisałam o tym, że plastikowe opakowania zalewają dziewiczo piękną Dominikę. Chyba wzięli sobie te uwagi do serca bo razem z innym niepodległym rejonem – Antiguą i Barbudą – wprowadzają ustawy zakazujące plastikowych opakowań.

Póki co zakaz ma dotyczyć foliowych worków oraz najbardziej szkodliwego środowiskowo styropianu. Ale to tylko pierwszy krok w walce z nadużywanym dziś plastikiem, który zaczyna już bardzo poważnie szkodzić wizerunkowi czystych, białych plaż.

plastik

To nie pierwszy karaibski rejon, który odważył się na takie kroki – leżąca na południu (na terenie Ameryki Południowej) Guyana wprowadza zakaz dla styropianowych opakowań już od 1 kwietnia tego roku. Antigua i Dominika poszły jej tropem i już pracują nad podobnymi ustawami.

Sprzeciwić chcą się przede wszystkim mocno nadużywanym foliowym workom. Już w lipcu ma wejść w życie całkowity zakaz ich użycia. Jednak problemem tych rejonów będzie egzekucja prawa – mają one bowiem bardzo ograniczone środki. To, co nęka wszystkie Wyspy Karaibskie to słaba organizacja – miasteczka rozrzucone po wielu, często trudno dostępnych terenach, utrudniają patrolowanie.

śmieci

Najważniejszym elementem walki będzie więc uświadamianie społeczeństwa. Pod tym względem Karaiby wydają się przodować na całym świecie – mimo ciągle napływającego tu zagranicznego kapitału bardzo duża część mieszkańców pozostaje wierna tradycjom i nie daje się „złapać” na haczyk konsumpcjonizmu. Mając swoje ogrody, hodowlę i domy są oni całkowicie niezależni.

Takie osoby mają chyba najlepszą perspektywę na obecny problem. Pamiętają czasy sprzed ery konsumpcjonizmu, rozumieją poważne zagrożenia i problemy, jakie on za sobą niesie. Odrzucają go nie dlatego, że są starzy, głupi czy wierzą w jakieś zabobony – na przykładzie własnych dzieci i wnuków widzą, jak wyniszcza to im życie.

Pokolenie tradycyjnie żyjących staruszków jest na Karaibach zdrowsze i dużo szczęśliwsze niż ich potomkowie. Nierzadko też tacy ludzie dożywają tu ponad 100 lat.

morze

Oni nie muszą nawet wiedzieć, że co roku w oceanach ląduje ok. 30 milionów ton plastiku. I że do 2050 roku będzie go więcej, niż ryb. Im wystarczy obserwacja swojego małego otoczenia by dostrzec niezwykle poważne problemy…

Kiedy kilka tygodni temu rozpoczęłyśmy ze znajomymi na Gwadelupie budowę serwisu promującego styl „Życia bez Strat” powiedziałam, że potrzebny jest nam jakiś wyrazisty cel. Np. całkowity zakaz plastikowych opakowań w przyszłym roku. Usłyszałam, że to niewykonalne.

Niestety takie podejście pokutuje w naszych „zeuropeizowanych” głowach. „Nie da się, bo…” i tu padają setki wymówek„Katarzyna, nie możesz tak po prostu iść do burmistrzów i namówić ich do zakazania plastiku na wyspie”… Dlaczego nie? Skoro udało się to dwóm małym dziewczynkom na Bali. Dlaczego nie miałoby się udać setkom, czy tysiącom ludzi na Wyspach Francuskich? A może i setkom czy tysiącom ludzi w Polsce?

.


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

2 myśli nt. „Wyspy Karaibskie rozpoczynają walkę z plastikiem”

  1. Bardzo się cieszę, że tu do Ciebie, pod palmy, trafiłam.

    Czy masz jakiś update co do tych plastików?
    Jak zostaną rozwiązane uliczne sprzedaże street food? Itp?

    Lubię to

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s