łódź jacht żeglowanie

Żyć tak, by niczego nie żałować? Zapomnij o tym, co powinieneś

Autorką poniższego artykułu jest Bethany Rosselit, autorka bloga „Online therapy and coaching”.

Być sobą w świecie, który wiecznie każe Ci być kimś innym to największe życiowe osiągnięcie”

Ralph Waldo Emerson

Był taki czas, kiedy „miałam wszystko”. Pracowałam jako nauczycielka w małej, podmiejskiej szkole. Razem z mężem i córką mieszkaliśmy w wielkim domu, nieopodal lasu. Moje życie było przewidywalne i bezpieczne. Zajmowaliśmy się głównie planowaniem ulepszania i upiększania domu, a ja miałam zapewnione stałe zatrudnienie aż do emerytury. Moja przyszłość była jasna, pewna i bezpieczna.

Jednak pojawiły się dwie rzeczy, które namieszały mi w planach

curacao

Pierwszą z nich był ciągły niepokój. Moja praca stawała się coraz bardziej stresująca i wymagająca, a ja czułam, że nikt nie docenia moich poświęceń. Po pracy wracałam do wielkiego domu, który ciągle wymagał uwagi. Utrzymywanie go i sprzątanie zajmowało nie mniej energii co praca i było równie nudne. Zaczęłam przekładać i jedno i drugie, co w efekcie powodowało jeszcze więcej stresu

Wszystko zmieniło się, gdy pewnego dnia zasiedliśmy na naszej 10-metrowej łodzi na jeziorze Huron i zaczęliśmy żeglować. Bardzo szybko zaczęła nam się podobać ta malutka przestrzeń, jaką tam mieliśmy. I silnie związana ze sobą społeczność żeglarzy w lokalnej marinie. Ale najbardziej spodobało nam się samo podróżowanie. Tak bardzo, że spędziliśmy na nim całe 93 dni owego lata.

Po których wróciliśmy do pracy i codzienności. Ale tylko fizycznie. Psychicznie ja nadal byłam daleko, na mojej łódce, żeglując po nieznanych wodach…

łódź jacht żeglowanie

I wtedy postanowiliśmy, że czas na zmianę. To był dziesiąty i ostatni rok mojej pracy w szkole. Ostatni rok życia w wielkim, pięknym domu. Ostatni rok na północy. Spakowaliśmy wszystko, co zmieściło się do naszego auta i ruszyliśmy na południe, do Houston w Teksasie, gdzie rozpoczęliśmy zupełnie nowe życie. W sierpniu 2014 roku sprzedaliśmy nasz dom i zakupiliśmy nieco większą łódź. Nazwaliśmy ją zadziornie „Łamacz tradycji”.

Wyrwaliśmy się ze standardów, za którymi wszyscy ślepo gonią. Bo wmawia się nam, że to one oznaczają życiowy sukces. Nie posiadamy domu, ani nawet własnego mieszkania. Myjemy się pod publicznymi prysznicami. Przez pierwszy rok nawet nie mieliśmy żadnej kuchenki na naszej łódce. Śpimy na małym dwuosobowym materacu. A jednak nigdy nie czuliśmy się szczęśliwsi. Zamiast marnować czas na sprzątanie i doglądanie wielkiego domu, dziś relaksujemy się na doku naszej łodzi. Zamiast siedzieć wiecznie w zamkniętych pomieszczeniach spędzamy czas na zewnątrz, przechadzając się i rozmawiając z sąsiadami. Którzy zawsze mają przy sobie jakieś ciasteczka na wypadek gdyby nasza córka ich odwiedziła…

Nie mówię, że to ma być Twoje marzenie – rzucić wszystko „w cholerę” i pływać jachtem. Nie ma nic złego w komfortowym życiu w wielkim domu. Chcę tylko pokazać, że być może te całe konwencje i standardy poważnie ograniczają Twoje życie. Ile rzeczy robisz tylko i wyłącznie dlatego, że „powinieneś”?

Przemyśl, co oznacza dla Ciebie sukces

łódź jacht żeglowanie

Największą lekcją, jaką wyciągnęłam z naszych podróży to zawsze poddawać wszystko w wątpliwość. Szczególnie te rzeczy, które wydają nam się niezbędne. Życiowy sukces dla każdego oznacza coś innego, nie można go ogólnie zdefiniować.

Co z tego, że „odniesiesz życiowy sukces”, np. zdobędziesz świetnie płatną pracę jeśli nie będzie Cię ona uszczęśliwiać? Pieniądze, tak silnie utożsamiane dziś z sukcesem zwykle sprawiają więcej nieszczęścia w życiu, bo gromadzenie dóbr materialnych kończy się większym zamartwianiem się o nie, a nie większym szczęściem życiowym. W naszym przypadku był to wielki dom, który ciągle wymagał uwagi. W takiej ilości, że nigdy się nim tak naprawdę nie cieszyliśmy.

Nie stań się więźniem „bezpieczeństwa”

łódź jacht żeglowanie marina

Spotkałam tylu ludzi, którzy są niezadowoleni ze swojego życia, jednak nic w nim nie zmieniają, bo „tak jest bezpiecznie”. Mimo, że dobrze wiedzą, że bezpieczeństwo to iluzja. Wszystko w życiu można bardzo szybko stracić. Ograniczanie swojej szansy na doświadczenia życiowe, by uniknąć tych strat nie ma najmniejszego sensu. Doświadczenie życiowe zawsze jest dużo cenniejsze. I nikt nie może Cię go pozbawić.

Zaufaj swojej intuicji i naturalnej zdolności człowieka do rozwiązywania problemów. Twój umysł i Twoje ciało są dużo silniejsze, niż Ci się wydaje. Nawet najsilniejsze lęki można pokonać. Ale nie da się tego zrobić, jeśli nie stawi się im czoła. Nie można też nic w życiu zdobyć, jeśli czegoś nie zaryzykujesz.

Czerp ze swoich energii i czasu

łódź jacht

Zastanów się, co sprawia Ci prawdziwą przyjemność – zajmowanie się ogrodem i domem? A może coś zupełnie innego, coś, co uznajesz za nieosiągalne? Co tak naprawdę oznacza dla Ciebie własny kąt? Co oznacza dobrze płatna praca? Zastanów się jakie są Twoje priorytety. Czy przypadkiem nie nadajesz zbyt wysokich rzeczom i sprawom, tylko dlatego, że tak Ci wmówiono?

To jest Twoje życie i tylko Ty decydujesz o tym, co chcesz z nim robić. Wszystko jest wyborem, a każdy wybór ma swoje dobre i złe strony. To od Ciebie zależy, co one oznaczają. Może jednak swoją energię i zadowolenie z życia cenisz wyżej niż wysoką pensję? Jeśli wydaje Ci się, że nie masz innego wyjścia – masz rację – wydaje Ci się. Zawsze można dokonać innego wyboru. Będzie miał on swoje minusy, ale będzie miał również plusy. Zacznij dostrzegać obie strony medalu, a nie odrzucać różne rzeczy tylko dlatego, że jakiś detal Ci nie pasuje.

Oswój się ze zmianami

jacht

Uwielbiałam moją pracę nauczycielki kiedy ją zaczynałam. I właśnie dlatego tak trudno było mi ją rzucić. Mamy tendencję do myślenia, że rzeczy są stałe, niezmienne. Że jak coś lubimy, to zawsze będziemy to lubić. Że jak czegoś chcemy dziś, to jutro też będziemy tego chcieć. Nie dostrzegamy i nie chcemy dostrzegać, że życie to ciągła zmiana. Każdy dzień nas postarza. Każda napotkana osoba i doświadczenie życiowe nas zmienia. Każda zima mija, tak samo jak każde lato…

Porzuciłam swój wielki dom i mieszkam na jachcie. Ale to nie oznacza, że będzie mi to wiecznie odpowiadać. Że wybrałam coś na całe życie. Nawet jeżeli teraz to uwielbiam jestem gotowa na to by to zmienić, gdy poczuję, że przyszedł na to czas.

Krytyka to tylko zdanie innych

jacht

Gdy robisz coś niestandardowego szybko znajdą się Ci, którzy zaczną Cię krytykować. Zrozum, że krytyka, nawet agresywna, jest tylko i wyłącznie zdaniem osób myślących inaczej niż Ty. Definiuje innych, nie Ciebie. 

Gdy ktoś Cię krytykuje lub ocenia Twoje działania, pokazuje tylko i wyłącznie to, kim sam jest. Czasem oznacza to niezrozumienie innych – w tym Ciebie – i Twoich wyborów. Na przykład gdy ktoś mówi „nie uda Ci się” – tak naprawdę pokazuje, że sam myśli, że jemu się nie uda (dlatego sam nie spróbuje).

Czerp z porażek

curacao plaża drogowskaz

Tak samo jak sukces, porażka to też pojęcie trudne do zdefiniowania, mające różne znaczenie dla różnych osób. Nie ponosi porażek tylko ktoś, kto nigdy nie próbuje. Ci, którym cokolwiek się kiedyś w życiu udaje to tylko i wyłącznie osoby, które oswoiły się z porażkami. Nauczyły się z nich czerpać i zaakceptowały je jako ważny element szczęśliwego życia.

Porażki to po prostu błędy. A te popełnia każdy. Ale nie każdy potrafi się na nich uczyć, wyciągać z nich wnioski i, co najważniejsze, próbować dalej. Gdy tylko pozwolisz sobie na błędy, szybko docenisz ich wartość. To one nadają bowiem sens wszystkim doświadczeniom. Rzadko kiedy udaje się coś osiągnąć w 100% zgodnie z planem. Zwykle jest to bardzo kręta droga. A czasem nawet okazuje się, że ten nasz wymarzony cel wcale nie jest tam, gdzie sądziliśmy. Ale nie oznacza to porażki, tylko zmianę. Każda podróż, każda droga do celu jest procesem. Procesem, który nas zmienia, rozwija, buduje. Nic dziwnego, że to właśnie dzięki błędom, porażkom uczymy się tak wiele o nas samych. 

W naszej podróży podejmowaliśmy wiele prób i popełnialiśmy wiele błędów. Przeszłam wiele rozmów kwalifikacyjnych, po których nie dostałam pracy. Popełniłam masę błędów gdy rozpoczęłam swoją własną działalność. Przeszliśmy wiele napraw łodzi, które nie rozwiązywały problemów – ostatniej zimy nasza kabina zapleśniała bo okno nie było szczelne!

Ale każdy z tych błędów prowadził do lepszego jutra. Koniec końców – żyjemy życiem, o jakim kiedyś tylko marzyliśmy. Jest ono dziś naszą pasją, którą możemy dodatkowo dzielić z nowymi przyjaciółmi. Nie wyobrażam sobie lepszego sposobu, by żyć.

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach.

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

2 myśli nt. „Żyć tak, by niczego nie żałować? Zapomnij o tym, co powinieneś”

  1. Poniższy fragment wydaje mi się najistotniejszy i, przy okazji, nieźe nawiązujący do wcześniejszego wpisu:

    „Mamy tendencję do myślenia, że rzeczy są stałe, niezmienne. Że jak coś lubimy, to zawsze będziemy to lubić. Że jak czegoś chcemy dziś, to jutro też będziemy tego chcieć. Nie dostrzegamy i nie chcemy dostrzegać, że życie to ciągła zmiana.”

    Jeżeli zdefiniujemy dzisiejszy stan rzeczy jako nasz życiowy sukces, to zrobimy wszystko, by go bronić. Zatrzymamy się, zaczniemy pogrążać się w przeszłości, staniemy się nieszczęśliwi i sfrustrowani…
    Konfucjusz zauważył, że „ten, kto stale jest szczęśliwy, musi się często zmieniać”.
    Można ująć to w jeszcze inny sposób:
    „Pewnego dnia mułła Nasr-ed-Din brzdąkał na gitarze, wygrywając zawsze tę samą nutę. Po chwili zebrał się wokół niego tłum, było to bowiem na targowisku, i ktoś z zebranych zauważył:
    – To miła dla ucha nuta, mułło, ale dlaczego jej nie zmienisz, tak jak to czynią inni muzycy?
    – Ci głupcy poszukują właściwej nuty. Ja ją znalazłem!”

    Lubię to

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s