plaża

Życiowy sukces – czym tak naprawdę jest?

Jeszcze parę lat temu pracowałam dwa razy więcej niż dziś. Byłam zestresowana, wiecznie zmęczona i miałam wszystkiego dość.

Dzisiejszy świat wmawia nam, że aby odnieść sukces musimy mieć piękny dom lub apartament, jeździć na wakacje w egzotyczne miejsca, posiadać super-samochody i ubierać w najdroższych sklepach, najlepiej tych z piątej alei… A to dopiero podstawy szczęśliwego życia! Bo powinniśmy też wyglądać jak okładki gazet, uśmiechać się od ucha do ucha bielszymi niż śnieg zębami, jadać w najlepszych restauracjach, klikać w najnowsze iPhony…

Takimi obrazkami jesteśmy bombardowani od najmłodszych lat i czy tego chcemy, czy nie, w jakimś stopniu im ulegamy. Żyjemy w przekonaniu, że musimy pracować, by móc gromadzić te wszystkie rzeczy, które kiedyś dadzą nam sukces. Że musimy pracować, by żyć.

Gonimy za iluzją. Wierzymy, że te wszystkie rzeczy, do których dążymy dadzą nam satysfakcję z życia. Ale gdy je zdobywamy okazuje się, że to nie prawda. Że zostaliśmy oszukani. Że szukanie szczęścia w rzeczach materialnych kończy się życiem pełnym chronicznego stresu i lęku.

plaża turkus woda

Dziś mam 31 lat i pracuję na własnej działalności. Nie tylko pracuję dużo mniej niż kiedyś – czasem, gdy akurat mam ochotę poświęcam czas na rzeczy nie przynoszące żadnego zysku – np. pisanie tego bloga. Gdy przeprowadziłam się na Karaiby sporo czasu zajęło mi odnalezienie się w nowych realiach. Dlaczego? Bo wmówiono mi, że życiowy sukces to pękające od ilości cyferek konto w banku, piękny apartament, itd. I dopiero gdy zaczęłam cieszyć się ze swoich doświadczeń, marzeń i dokonań przez pryzmat tego, co oznaczają one dla mnie, a nie oceniać je tak, jak wmówiono mi, że należy, zdałam sobie sprawę, że naprawdę nie da się ich ‚kupić’.

Zmiana mojej perspektywy była pierwszym krokiem w drodze do wolności, wyrwania się z moich własnych ograniczeń i zrozumienia prawdziwych wartości w życiu:

Wartość zdrowia

zdrowie

Jedzenie jest paliwem naszego organizmu. To, czym go wypełniamy determinuje to jak funkcjonujemy, czujemy, myślimy. Nasza dieta ma gigantyczny wpływ na nasze życie. To od niej zależy, czy wykorzystamy je w pełni, czy też będziemy ograniczeni przez słabość, choroby, brak energii.

Gdy jadłam standardową dietę, opartą na produktach z supermarketów czułam się wiecznie zmęczona i brakowało mi optymizmu. Nie da się cieszyć życiem jeśli nie masz energii na to, co chciałbyś robić. Zacznij jeść prawdziwe jedzenie, które Ci jej faktycznie dostarcza, a bardzo szybko zobaczysz różnicę.

Wartość czasu

czas zegarek budzik

Codziennie możesz decydować na co przeznaczysz swój czas. Sporą część przeznaczasz na pracę – dla innych. A co z Tobą? Żyjemy w czasach, w których ludzi definiuje się poprzez pryzmat zawodu. Gonimy za tytułami, stanowiskami… Zapominając, że nie żyjemy po to by pracować. Pracujemy po to, by żyć. Po to, by realizować swoje cele i swoje marzenia. I właśnie te cele, działania i marzenia, nawet te najszaleńsze, definiują nas i nasze życie. Twoją prawdziwą walutą jest czas, nie pieniądz. Pod tym względem każdy z nas jest równy. Nikt nie ma go więcej, ani mniej. Każdego dnia mamy go dokładnie tyle samo.

Wartość emocji

plaża

Nasze życie składa się z emocji. To one motywują nas do działania. To, jak doświadczasz życia zależy bezpośrednio od Twojej zdolności do odczytywania informacji z nich płynących. I mam tu na myśli te pozytywne emocje i doświadczenia, jak i również te negatywne. Być może nawet dużo cenniejsze, bo to właśnie one uczą nas najwięcej o nas samych. O tym, kim jesteśmy i gdzie leżą nasze granice tolerancji.

Umiejętność odczytywania swoich emocji i świadomość tego, jak są potężne sprawia, że życie staje się niesamowicie proste. Bo Twoje emocje są jak drogowskazy, które nigdy się nie mylą. To one pchają Cię tam, gdzie powinieneś być. I dopóki im nie zaufasz i nie nauczysz się nimi kierować, nigdy nie będziesz sobą i nigdy nie będziesz szczęśliwy. Bo Twoje życie składa się z Twoich emocji. To dzięki nim go doświadczasz.

Wartość doświadczeń

plaża tenis

A skoro już mowa o doświadczaniu – nic tak nie uczy, nie rozwija, nie pomaga w szukaniu szczęścia jak właśnie życiowe doświadczenia. Dlatego podróże są tak budujące. Paradoksalnie, im tańsze tym bogatsze w doświadczenia. Jest gigantyczna różnica między turystą, a podróżnikiem. Turysta tylko ‚patrzy’, podróżnik naprawdę ‚widzi’, dostrzega. Turysta wraca z walizką chińskich pamiątek, podróżnik z głową pełną doświadczeń, przeżyć, nauk… I nawet w życiu codziennym można być podróżnikiem, a nie turystą.

Pomimo, że dziś zarabiam całkiem przyzwoicie i mogłabym pozwolić sobie na droższy apartament, hotele, restauracje, rozrywki – zawsze wybieram to, co najskromniejsze i nierzadko najtańsze. Bo wiem, że da mi dużo więcej doświadczenia życiowego. Bo wymaga zmian myślenia, zrozumienia, tego, co nas rozwija i daje nam lepsze postrzeganie różnorodności tego świata. Bo trudne warunki i ograniczone możliwości wzbogacają wyobraźnię i pozwalają dostrzec to, czego nie widzimy na co dzień.

Wartość relacji z innymi

curacao

Wszyscy wiemy, że „prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie”. Ale ilu z nas w tej prawdziwej biedzie było? Tu znów pojawia się element negatywnych doświadczeń życiowych, które są tak cenne. Myślimy, że dobry przyjaciel to ten, którego dobrze znamy. Nic bardziej mylnego. Część z moich najlepszych przyjaciół znam krótko i widuję raz – dwa razy na rok. Za to część ludzi, których widuję na co dzień, to zwykli znajomi.

Trudne sytuacje życiowe uczą też, jak szybko osoba bliska staje się daleką, a jak szybko daleka staje się bliską. Prawdziwa przyjaźń nie wymaga wcale czasu i „znania się się od lat”. Wymaga tylko i wyłącznie empatii, zdolności budowania relacji z innymi. Niestety w dzisiejszym świecie niewielu ją posiada, a jeszcze mniej chce w ogóle ją posiadać. Bo dziś trzeba być „cool”. Przyjaciel to nic innego jak osoba, która rozumie, że jego szczęście zależy od szczęścia innych. Że jesteśmy społeczeństwami, że żyjemy razem, a nie osobno. I że pomaganie innym i troszczenie się o innych leży w naszej naturze.

Emigracja nauczyła mnie, że ludzie, których uważałam za najlepszych przyjaciół wcale nimi nie byli. Nawet Ci, których znałam ‚całe życie’. Nauczyła mnie też, że przyjaciela można sobie „zrobić”, jak to mówią w języku angielskim, w ciągu zaledwie chwili. Takiego ‚na całe życie’. Bo przyjaźń nie wymaga czasu. Wymaga tylko i wyłącznie empatii i bycia sobą.

Wartość szczerości

woda boja

‚Bycie sobą’ wymaga szczerości i autentyczności. Cech niemalże wymarłych w dzisiejszym świecie. Nie są bowiem ‚cool’. Nie są na czasie. Ale paradoksalnie, taki stan rzeczy sprawia, że stały się jeszcze cenniejsze.

Całe życie byłam dość szczera i autentyczna. Do takiego stopnia, że błędnie sądziłam, że wszyscy tacy są. Bardzo późno odkryłam jak potężna to cecha. To dzięki mojej szczerości jestem tu, gdzie jestem. Na przykład – dzięki niej otrzymałam niejedną pracę. Bo mówiłam jasno czego oczekuję, czego nie potrafię, co sprawia mi problemy – takie zachowanie zyskuje niesamowity szacunek pracodawców.

Ludzie nie lubią być szczerzy i autentyczni, ale uwielbiają te cechy u innych. Uwielbiają wiedzieć z kim mają do czynienia, czego mogą oczekiwać. Uwielbiają tych, którzy są sobą. Nawet jeśli się z nimi nie zgadzają to za te właśnie cechy ich szanują. Ale te cechy mają jeszcze ważniejszą wartość – uczą bowiem szacunku do samego siebie. Pozwalają ‚być sobą’, czyli żyć w zgodzie ze sobą.

ananas plaża

Wiele osób postrzega moją osobę przez pryzmat życia na Karaibach. Jako „tą szczęściarę, co znalazła tam pracę, bo jej się udało”. I oczywiście, przebywanie w tak pięknym miejscu przyczynia się, nawet bardzo, do ogólnego szczęścia w życiu. Ale to nadal tylko jego część.

Życiowy sukces to dla mnie przede wszystkim zdrowie, dające energię, by się tym życiem cieszyć. Wolność, którą daje świadomość wartości czasu, a nie pieniędzy. Zdolność czerpania ze swoich emocji i doświadczeń, również tych negatywnych. To zdrowe i harmonijne relacje z innymi, otoczenie ludzi, którzy dodają energii, a nie ją zabierają. I zdolność bycia sobą, wynikająca z pewności siebie, szacunku do swojego „ja” i nie bania się swoich słabości.

A jaka jest Twoja definicja życiowego sukcesu?

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach.

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

7 myśli nt. „Życiowy sukces – czym tak naprawdę jest?”

  1. Super Blog! i
    klimat Karaibski pasuje do tego co z ciebie płynie 🙂
    Charles Bukowski napisał kiedyś że kiedy spotkasz dusze wolną i piękną to poczujesz to , właśnie czuje 🙂

    Lubię to

  2. Czytam Twoje blogi od jakiegoś już czasu. Czuć od Ciebie jak bogatą wewnętrznie osóbką jesteś 🙂 Dbaj o ten skarb wewnętrzny i nie pozwól go sobie odebrać 🙂 ❤

    Lubię to

  3. Czym jest życiowy sukces?
    Skąd mam wiedzieć? Sukces, to osiągnięcie czegoś, co się założyło, realizacja planów. To jest moment spełnienia. A co potem?
    Sukces to punkt, a życie jest procesem…

    Lubię to

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s