Nie zawsze trzeba wygrać, by zwyciężyć – wyniki I-szego Karaibskiego Konkursu

Moi drodzy! Pięć dni temu z wielką radością oznajmiłam, że fejsbukowych czytelników Życia Pod Palmami jest już ponad 5 tysięcy. Przyznam się szczerze, że sukces tego bloga mnie nieźle zszokował. Ale jeszcze bardziej zszokowaliście mnie Wy – aktywni czytelnicy.

Swoimi komentarzami do konkursu udowodniliście, że warto robić to co teoretycznie nie ma żadnego sensu. Życie Pod Palmami powstało jako mała, niepozorna strona ze zdjęciami i bez większego pomysłu, a przerodziło się w coś, co inspiruje i zmienia życie innych. Jestem szalenie pozytywnie zaskoczona, że tyle osób faktycznie chce działać. I działa!

palmy

Dla wielu z Was blog był tym „kopem”, którego potrzebowaliście, by w końcu zrobić pierwszy krok i dostrzec, że marzenia nie są tak daleko, jak nam się wydaje:

Zapewne nie będą to od razu Karaiby, ale „przypadkowe” przeczytanie ŻPP było tym pierwszym krokiem, który rozpoczyna najdalszą podróż.” – Dasza Ząbik

“Żyje mi się lżej, a co więcej osiągam cele, które przed sobą stawiam. Wiem też, że wszystko to co robię teraz, prowadzi do spełnienia jednego z moich największych marzeń jakim jest życie spełnionym, szczęśliwym życiem z daleka od „wyścigu szczurów” na jednej z kiedyś jeszcze „tak bardzo odległych” wysp.” – Kasia Brül

“Coś podpowiedziało mi – poczytaj całość, o co chodzi z tymi palmami. Teraz dzięki Twoim informacjom, które uważam że są szalenie istotne stwierdziłem – cholera jasna, przecież to jest wszystko do zrobienia! – Wojciech Niemczyk

“Zrobiłam pierwszy krok w stronę swoich marzeń, podjęłam ryzyko i rzuciłam prace w korporacji. Teraz idę za głosem swojej intuicji i co najważniejsze już się tego nie boje.” – Anna Mazurek

“Wreszcie od 5 lat planuję jesienią wakacje dla regeneracji.” – Ha Nie

Nie jestem w stanie wyrazić, jak bardzo cieszą mnie takie wypowiedzi. Świadomość, że moje „głupie” bazgroły dają komuś siłę, energię i motywację, by spróbować czegoś innego, by iść za głosem serca, by odważnie stawiać czoła losowi – to naprawdę bardzo inspirujące.

palmy karaiby plaża
Wielką radość sprawia mi również to, że potraficie zrozumieć to, o czym piszę i co chcę przekazać – tę wizję świata i życia bliżej natury, która sprawia, że wszystko jest mniej skomplikowane, niż myślimy. Że potraficie zrozumieć że świat jest pełen możliwości, ale należy być świadomym konsekwencji swoich wyborów i swoich działań:

To świat z innymi wartościami, słyszący głos serca, widzący oczami dziecka, dotykający w nas delikatnie strun wrażliwości na naturę i jej piękno” – Kamila Wójcik

“Po jakimś czasie i wielu przemyśleniach doszłam do wniosku, że jestem w takim punkcie jakim jestem dlatego, że CHCĘ, a nie z powodu pecha, złych okoliczności czy fatalnego splotu wydarzeń i wbrew temu, co wydawało mi się jeszcze kilka miesięcy temu jest mi tu naprawdę dobrze.” – Ula Wilgierz-Duda

“Ksiądz Tischner mawiał: „W dzisiejszym świecie nie wolność jest problemem. Wolność już jest. Pozostało pytanie: co zrobić z wolnością?” Myślę, że pomogłaś odpowiedzieć na to pytanie wielu ludziom 😉 Życzę kolejnych 5000 czytelników” – Piotr Dowgalski

Nie obyło się również bez świetnego poczucia humoru:

“Kupiłem palmę do salonu i też mam życie pod palmą ;-)” – Paweł Kamiński


Nie jestem w stanie zamieścić tu wszystkich komentarzy, bo wpis stałby się książką. Bardzo chciałabym poświęcić każdej Waszej wypowiedzi i każdej z wiadomości, jakie od Was dostaję dużo więcej czasu, ale niestety, jak wszyscy na ziemi mam go ograniczoną ilość. I nie chodzi tu o samo odpisywanie „z grzeczności”.

Chciałabym mieć możliwość poznać każdego z Was, usłyszeć Wasze historie, bo to, co piszecie jest naprawdę niezwykle inspirujące. Staje się dla mnie motorem by tworzyć tego bloga dalej. Wasze komentarze udowadniają, że nie zawsze trzeba wygrać, by zostać zwycięzcą. 

zwycięstwo

Co sprowadza nas do komentarza, który zrobił na mnie największe wrażenie i zasłużył na wyróżnienie:

“Życie Pod Palmami zadziwiło mnie przedstawieniem życia nie jako skomplikowanego, pełnego cierpień i problemów procesu, ale jako coś bardzo prostego – bo życie jest proste, ale tylko wtedy, gdy sami je takim tworzymy.

Blog dodaje mi odwagi do działania, już nie ma wymówek – jest tylko cel gdzieś tam daleko na horyzoncie, który podzielony na mniejsze cele widać coraz bliżej. Autorka Życia Pod Palmami nie boi się mówić o cenie, jaką płaci się za realizację marzeń, ale też sprawia, ze przestaję się bać ją zapłacić. Po prostu wiem, że warto.

I co by sie nie działo dążę tą swoją wyboistą i krętą drogą, która nie jest łatwa i bezproblemowa, ale wiem, że jest moja- niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju :-)” – M Agda Matyasik

Mam nadzieję, że zgodzicie się ze mną, że ten komentarz jest naprawdę szczególny. Pokazuje bowiem, że wszystko ma dwie strony medalu.

Aby spełniać marzenia, aby być wolnym, musimy najpierw zrzucić to wszystko, co nas trzyma w miejscu. Musimy uwierzyć, że warto spróbować i nie przejmować się przeciwnościami i problemami, tylko dążyć, krok po kroku, w obranym kierunku, drogą trudną i niewydeptaną – ale naszą własną, a nie czyjąś. 


M Agda Matyasik proszona jest o kontakt poprzez email: zyciepodpalmami@gmail.com lub fanpage na Facebooku w celu podania swoich danych do wysyłki upominku z Karaibów.
Wszystkim jeszcze raz bardzo serdecznie dziękuję za wspaniale komentarze i chęć podzielenia się swoimi przemyśleniami. Kolejny konkurs już wkrótce!

.


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s