Architektura na Bali – gdy wyobraźnia spotyka się z naturą

Zawsze zastanawiało mnie dlaczego architekci tak mało uwagi poświęcają temu, jak przestrzeń i materia wpływa na człowieka i jego psychikę.

To, w jakiej przestrzeni przebywa człowiek i jakimi materiałami się otacza ma gigantyczny wpływ nie tylko na jego psychikę, ale nawet na jego fizyczne zdrowie. Czy podstawowym zadaniem architekta nie powinno być zrozumienie tych zagadnień i projektowanie architektury dla ludzi, w skali ludzi. Przestrzeni, w których człowiek czuje się dobrze? I przede wszystkim – z naturalnie dostępnych materiałów (co zapewnia niski koszt i sprzyja środowisku)?

Z takich założeń wyszła Elora Hardy. Założyła Ibuku, grupę inżynierów, architektów i rzemieślników, budującą praktycznie tylko i wyłącznie z bambusa.

Teoretycznie bambus jest dla nas – ludzi – idealnym budulcem. Lekki w transporcie i niezwykle odporny, dający się łatwo modelować na różne sposoby. „Naturalna stal” – materiał niezwykle giętki ale wytrzymały. Dodatkowo odporny na wilgoć i temperaturę. I co najważniejsze – rosnący w bardzo szybkim tempie.

Dwa problemy nie pozwalały mu jednak zająć odpowiedniego miejsca wśród innych materiałów do budowy:

Pierwszy, mniejszy, to owady. Jeszcze do niedawna bambus był materiałem niezwykle nietrwałym – owady zjadały go niezwykle szybko, przez co budowanie z niego domów nie miało sensu. Jednak dziś dysponujemy technologią, która to zmienia. Proces impregnacji bambusa solą i późniejsza jego konserwacja sprawiają, że dziś bambusowe konstrukcje mogą przetrwać co najmniej dekady.

Drugi problem jest dużo większy. To ludzka wyobraźnia, czy raczej jej brak. Jak mówi sama Elora: „Nie ma dwóch takich samych pędów, nie ma prostych linii. Formuły i reguły tradycyjnej architektury nie mają tu zastosowania. Musieliśmy wynaleźć własne reguły.”

Do projektowania budynków używają żywych modeli 3D – starannie wykonanych makiet. Efektem takiego podejścia jest architektura zupełnie nowa, korzystająca z niedostępnych dotąd rozwiązań i idealnie wpisująca się w otoczenie dzikiej natury. Architektura tak inna, niż to, do czego przywykliśmy, że patrząc na zdjęcia ciężko uwierzyć, że obserwujemy prawdziwe budynki.

Czy Elora i jej zespół na zawsze zmienili oblicze architektury, przynajmniej tej z rejonów tropikalnych? Czy to tylko chwilowy luksus bogatych inwestorów? Przed architektami na pewno bardzo długa droga. Jest wiele kwestii, które nadal nie zostały zaadresowane, jak np. izolacja akustyczna. Ale tego typu konstrukcje pokazują, że człowieka i jego przestrzeń ogranicza tylko i wyłącznie jego własna wyobraźnia. 

 

„Mamy jeszcze sporo do nauki. Przed nami długa droga. Ale dzięki kreatywności i zaangażowaniu możemy stworzyć piękno, komfort, bezpieczeństwo, a nawet luksus z materiału, który szybko z powrotem urośnie.”

Prezentację Elory i jej projektów możecie znaleźć na stronie TED, niestety póki co dostępną tylko w języku angielskim.


Co sądzisz o takiej architekturze? Potrafisz sobie wyobrazić życie w tak oryginalnym „domu”?

.


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

4 myśli nt. „Architektura na Bali – gdy wyobraźnia spotyka się z naturą”

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s