Jak żyć inaczej, niż wszyscy? Pierwotny styl życia – powrót do korzeni

 Pierwotny styl życia to powrót do naszego naturalnego środowiska, do naturalnego sposobu odżywiania się oraz naturalnej aktywności fizycznej. To sposób nie tylko na szczupłą sylwetkę, ale przede wszystkim na zdrowe, silniejsze i szczęśliwe życie. To my i nasze działania, a nie służba zdrowia, farmaceutyka czy nawet geny wpływają znacząco na nasze życie.

Każdy jest w stanie zmienić swój organizm oraz to jak wyrażają się jego geny. Największy wpływ ma tutaj dieta. Około 80% tego jak wyglądasz i jak się czujesz zależy od tego co jesz, a nie tego jak dużo trenujesz czy w jakim środowisku żyjesz.

Czego tak naprawdę potrzebujemy w życiu?

  • zdrowia: na tyle, na ile to tylko możliwe, zdrowie to podstawa szczęśliwego życia
  • energii: jest nam niezbędna do realizowania planów życiowych
  • pogody ducha: nikt nie chce być wiecznie nieszczęśliwy czy przygnębiony, chcemy cieszyć się, śmiać, wstawać codziennie pełni radości
  • szczupłej sylwetki: każdy chce wyglądać najlepiej jak tylko może
  • wytrzymałości i siły: idealnie jest zbudować silne ciało, które pozwoli nam na bezproblemowe funkcjonowanie nawet w podeszłym wieku
  • trzeźwości umysłu: sama mądrość do niczego nam się nie przyda, jeśli nie będziemy w stanie zaaplikować jej w naszym życiu, potrzeba nam nie tylko doświadczeń i lekcji życiowych, ale też wyobraźni, którą należy stale rozwijać poprzez poznawanie i naukę nowych rzeczy
  • zdrowych relacji międzyludzkich: człowiek o zdrowym umyśle nie jest w stanie dobrze funkcjonować bez poczucia przynależności do swojej grupy społecznej

Oto 10 podstawowych zasad pierwotnego stylu życia:

1. Jedz duże ilości warzyw, zwierząt i ryb

To podstawa naturalnej diety człowieka. Pierwszeństwo zawsze powinno mieć lokalne, dobre jakościowo pożywienie: mięso, jaja od rolników, lokalne, świeże ryby, kolorowe warzywa i owoce występujące w danym sezonie i regionie oraz zdrowe tłuszcze (naturalne: masło, smalec, oliwa z oliwek, orzechy). W Polskim klimacie tradycją jest robienie zapasów na zimę: kiszonek, mrożonek, warzyw korzennych, itp. Unikaj supermarketów i wszelkiego jedzenia przetworzonego – sięgaj po nie tylko w ostateczności (np. na wyjazdach). Unikaj współczesnych, silnie przetworzonych produktów zbożowych. W restauracjach, na imprezach, itp. wybieraj zawsze „mniejsze zło” – np. sałatkę zamiast potraw z mąką, zupę zamiast kanapki, mięso grilowane zamiast smażonego w oleju.

2. Ruszaj się

Najbardziej naturalną dla ludzi aktywnością fizyczną jest powolne poruszanie się. Nieważne czy będzie to spacer, rower, pływanie czy luźna wędrówka po górach w czasie weekendu. Korzystaj z każdej okazji, aby poruszać się na swoich nogach. Wysiądź przystanek wcześniej lub zostaw auto dalej niż zwykle i przespaceruj się do pracy i z powrotem. Pójdź, zamiast jechać na pobliskie zakupy. Powolny, jednostajny ruch to najzdrowsza aktywność fizyczna dla człowieka (w przeciwieństwie do joggingu, który nadmiernie nadwyręża serce w długim okresie czasu prowadzi do problemów). Poprawia krążenie, dodaje energii i polepsza nastrój.

3. Dźwigaj ciężary

Przez większość historii los człowieka spoczywał, dosłownie, na jego barkach. Noszenie dziecka, przynoszenie upolowanej zwierzyny, czy budowanie schronienia, wszystko to wymagało siły i wytrzymałości mięśni. Dziś mało kto to potrafi. A to najlepszy sposób, aby uzyskać odpowiednią sylwetkę. Silne i wytrzymałe mięśnie pozwolą bez problemu spalać tkankę tłuszczową. Korzystaj więc z każdej okazji, aby trochę się nadźwigać – noś zakupy do domu, dziecko na rękach tak często jak to tylko możliwe, wykonuj ćwiczenia wykorzystując ciężar własnego ciała.

4. Od czasu do czasu maksymalnie wytęż mięśnie

W niecywilizowanym świecie okazji do aktywności na maksymalnych obrotach było wiele. Dziś ludziom wmawia się, że wielogodzinnym bieganiem mogą poprawić sylwetkę (na swoim i innych przykładzie na pewno wicie, że mało to skuteczne). Od czasu do czasu, przez krótki moment zmuś swoje ciało do maksymalnego wysiłku. Dogoń autobus, przebiegnij się kilka sekund na lunch lub rozpędź się do maksimum na rowerze. Tylko 5-20 sekund sprintu 1-3 razy w tygodniu wzmocni Twoje ciało bardziej niż godziny spędzone na siłowni. Możesz wykonywać po kilka serii (niewskazane dla początkujacych) np. 3 serie po 10 sekund sprintu z kilkoma minutami przerwy. To naprawdę wystarczy!

5. Sypiaj odpowiednio długo i jakościowo

Najważniejszy element w naszym życiu, zaraz po diecie. Jeszcze nie tak dawno zdrowy sen był czymś naturalnym, dziś stał się luksusem. Głośne i wiecznie oświetlone rejony miast, wszechobecna rozpraszająca nas elektronika i hektolitry kawy. Sen to czas regeneracji Twojego organizmu. Jego zaburzenie powoduje w długim okresie czasu poważne problemy zdrowotne. Sen reguluje również hormony, dlatego osoby chcące zrzucić nadwagę powinny potraktować go na równi z dietą. Śpij co najmniej 7,5-8 godzin w ciemnym pomieszczeniu i w całkowitym spokoju. W czasie zimy spij dłużej, bo Twoje ciało potrzebuje więcej regeneracji i energii. Na co najmniej 2 godziny przed snem nie korzystaj z elektroniki. Wycisz się, zrelaksuj i przygotuj do odpoczynku. Jeśli zaczniesz dietę pierwotną, zdrowy sen i bezproblemowe poranne wstawanie pojawią się u Ciebie w samoistnie.

6. Baw się

Zabawa to bardzo ważny element życia, bardzo niedoceniany przez dorosłych. Myślimy, że jest zarezerwowana dla dzieci, a tak naprawdę powinna być obecna w naszym życiu nieprzerwanie. Nie ważne w jakiej formie: może to być taniec, wspólna aktywność fizyczna (np. mecz koszykówki, siatkówki) lub nawet zwykłe spotkania, itp. Podstawą jest socjalizowanie się z otoczeniem: przyjaciółmi, rodziną, znajomymi. Zdrowe relacje to jeden z najważniejszych elementów szczęśliwego życia.

7. Korzystaj ze słońca

Jest tylko jedna możliwość, aby żyć bez dostatecznej ilości słońca – przeprowadzić się w rejon bieguna i zostać eskimosem, który odpowiednią ilość witaminy D pozyskuje dzięki niesamowicie tłustym, zimnowodnym rybom. W innych rejonach świata ludzie zależni są od słońca. Było ono zawsze obecne w życiu naszych przodków. Umiarkowana ekspozycja na słońce (oczywiście nie w czasie lata w godzinach popołudniowych, kiedy wiemy, że skończy się to poparzeniem) jest nam niezbędna do prawidłowego wytwarzania witaminy D. Już 15 minut dziennie wystarczy aby naładować zapasy. Jak ważna jest witamina D? Nie wdając się w szczegóły – razem z witaminą A wpływa na hormony, a jej niedobór bezpośrednio powoduje stany depresyjne (dlatego na wiosnę, razem ze słońcem polepsza nam się nastrój, a w okolicach stycznia, kiedy po 2-3 miesiącach wyczerpują się nasze rezerwy, zgromadzone przez lato, zaczynamy mieć dość zimy i popadamy w apatię).

8. Unikaj niebezpieczeństw

Nasi przodkowie musieli być wyczuleni na otoczenie – nasłuchując i obserwując czy nie zbliża się niebezpieczeństwo. Dzisiejszy świat daje nam ułudę spokoju. Toteż, gdy mamy do czynienia z innego typu niebezpieczeństwem, ignorujemy je. Krzyczący szef-psychopata, stresujący kredyt czy długi, czy nawet wiecznie narzekający znajomi – to wszystko wywołuje u nas podświadomy, długofalowy stres, który wyniszcza organizm. Naucz się rozpoznawać niebezpieczeństwa współczesnego świata i unikać ich, nim będzie za późno.

9. Unikaj trucizn

Kiedyś trzeba było uważać, by nie trafić na jakieś dzikie niejadalne jagody, dziś sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Produkty żywieniowe to cała masa chemii, która dla naszego organizmu jest zwykłą trucizną. Pestycydy, chemicznie przetworzone oleje, nienaturalnie wzbogacane pieczywo, cukier i jego zamienniki (zwłaszcza syrop glukozowo-fruktozowy i aspartam) są obecne prawie w każdym paczkowanym produkcie. Niestety część ze sztucznych „dodatków” nie musi być już nawet oznaczana na opakowaniach! Do tego nasze otoczenie zdominowane jest przez rakotwórcze: plastik, aluminium (zwłaszcza w dezodorantach, które aplikujemy na skórę codziennie!), parafinę… Te wszystkie rzeczy zabijają nas bardzo powoli, prawie niezauważalnie, ale z pokolenia na pokolenie coraz skuteczniej (stąd pogląd, że np. rak jest chorobą genetyczną – to nie geny, tylko trujące substancje przekazywane są z organizmu rodziców na dzieci). Unikaj na tyle, na ile możesz szkodliwych substancji w pożywieniu i otoczeniu.

10. Ćwicz swój umysł

Cały rozwój człowieka i jego dominacja nad zwierzętami zależna była od jego mózgu. Jako jedyne istoty posiadamy wyobraźnię. Praca nad umysłem jest jak praca nad mięśniami – daje siłę i pozwala przetrwać ciężkie sytuacje. Korzystaj z dostępnej wiedzy i zamiast czytać opowieści czy romanse i oglądać seriale – zainteresuj się psychologią oraz wiedzą na temat swojego ciała – tylko w ten sposób zdobędziesz kontrolę nad nim i swoim życiem. Staraj się szukać nowych sytuacji i korzystać choćby minimalnie ze swojej wyobraźni, np. podczas gotowania.

Powyższe punkty to naturalnie tylko ogólne hasła, które należy zaadaptować do swojej sytuacji i możliwości. Wszystko jest kwestią tego, aby jak najlepiej wykorzystywać dostępne nam zasoby. Szukaj więc możliwości swojego miejsca i polepszaj swoje życie na tyle, na ile to tylko możliwe.

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach.

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

4 myśli nt. „Jak żyć inaczej, niż wszyscy? Pierwotny styl życia – powrót do korzeni”

  1. Zgadzam sie z wypowiedzia Asi w 100%, trafne spostrzezenia. Znam wiele doroslych, ktorzy dopiero po odstawieniu mleka ( nawet tego od zdrowej, szczesliwej krowy ) pozbyli sie roznych dolegliwosci…wielu madrych lekarzy odradza picie mleka krowiego, ewentualnie mozna zastapic kozim. Mysle, ze najlepiej uczyc sie na wlasnych doswiadczeniach a moje pokazaly, ze mleko krowie NIE jest zdrowe…

    Lubię to

  2. Zgadzam sie ze wszystkim co napisalas z wyjatkiem jajek i masla – nie sa to produkty natury. Szczegolnie maslo ktore robi sie z mleka, ktore doi sie ze sztucznie zapladnianej krowy, picie mleka przez doroslych nie jest naturalne i nigdzie w naturze nie spotykane. Jesli chodzi o mieso to nasi przodkowie wcale go tak duzo nie jedli bo nie bylo latwo upolowac wiec zywili sie glownie owocami, warzywami i jakimis korzonkami 🙂 Ale ogolnie bardzo pozytywnie ze chcesz zyc blizej natury, wszyscy powinni sprobowac!

    Pozdr.
    Asia

    Lubię to

    1. Ją uważam że jak świat szeroki tak diety różne. W Afryce wysoko-weglowodanowe (powodujące tragiczne choroby), im dalej w stronę zimna tym wyżej tluszczowo-proteinowe. Eskimosi jedza już tylko mięso, bo nic innego nie ma. Także uogólnienia typu „kiedyś człowiek jadł same warzywa ” mnie bawią. Oczywiście że są diety tego typu ale człowiek, wg mnie, potrafi się dostosować do każdych warunków. Stąd taką różnorodność. Natomiast co do jajek czy mleka – masz wybor- mozesz kupić że znanego źródła lub po prostu od krów wypasanych. Mleko surowe od zdrowej krowy, w formie fermentowanej jest jak najbardziej przyswajalne i pełne wartości odżywczych

      Lubię to

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s