Szukaj dziewczyny, która podróżuje

Pochodząca z Chicago, IL. autorka artykułu, Holly Robertson, razem ze swoją siostrą Caileigh współtworzą bloga The Brave Little Cheesehead. Jako entuzjastka podróży odwiedziła już 32 kraje i 75 miast na całym świecie. Miłej lektury:


Mój znajomy (również podróżnik) podesłał mi ostatnio artykuł „Don’t Date a Girl Who Travels.” („Broń Boże nie szukaj sobie dziewczyny, która podróżuje”). Na samym początku mi się spodobał, bo zgadzałam się ze wszystkim co było tam napisane. Jednak potem pojawiła się puenta

Jestem dziewczyną, która podróżuje ale wcale nie chcę, żeby pozwolono mi odejść wolno. Chcę kogoś, kto razem ze mną wyruszy w nieznane. I nie sądzę, że jestem kiepskim wyborem na towarzyszkę życia. Tak naprawdę to właśnie podróżowanie nauczyło mnie wartościowych lekcji życiowych, które sprawiły, że dziś jestem tak interesującą osobą. To również ono pozwoliło mi poznać tak wiele innych, podobnie myślących kobiet, które są śmiałe, odważne i dzięki temu tak cholernie piękne.

I właśnie dlatego powinieneś szukać dziewczyny, która podróżuje. Może nie jest mistrzynią upiększania się make-upem i nie potrafi ujarzmić swojej fryzury. A może potrafi, ale wcale jej to nie obchodzi. Te 20 minut więcej woli spędzić eksplorując nowe otoczenie. A te małe zmarszczki to efekt wiecznego  uśmiechu na jej twarzy.

Jeśli znajdziesz dziewczynę, która podróżuje, nie będzie Ci trudno ją uszczęśliwić. Zdecydowanie nie jest osobą prostą, ale potrafi cieszyć się prostymi rzeczami. Zamiast wystawnej kolacji w restauracji będzie zachwycona wspólnym grilowaniem nad ogniskiem. Zamiast kina wybierze domową atmosferę przy gorącej herbacie i ciekawą konwersację. I jeśli opowiadając o swojej przeprawie przez lodowiec lub nurkowaniu nieopodal Wielkiej Rafy Koralowej zaczniesz się zbytnio przechwalać, nie będzie tym zniesmaczona. Będzie zachwycona i będzie Cię błagać o jeszcze jedną taką opowieść.

Powinieneś szukać dziewczyny, która podróżuje ale nie zdziw się, gdy pewnego dnia wpadnie do domu oznajmiając, że właśnie nabyła bilety Last Minute na wycieczkę do Peru. Może Ci się to z początku wydawać nieodpowiedzialne, ale szybko zdasz sobie sprawę jak dobrze zna wartość pieniędzy. Nurkowanie za 250$, gdzieś na wybrzeżach Oahu, gdzie można zobaczyć żółwie? Nie zawaha się ani chwili. Bilet za 100$ na wieczór sylwestrowy w barze, do którego może wpaść każdego innego dnia w roku zupełnie za darmo? Nie ma mowy! Dobrze wie, że jednorazowa, wystawna celebracja nie jest warta nawet części tego co całkiem nowe doświadczenie życiowe, którego nigdy nie zapomni.

Jeśli  znajdziesz dziewczynę, która podróżuje i ma stałą pracę, będziesz musiał wysłuchiwać jej narzekania, jak to owa praca strasznie ją ogranicza. Będziesz świadkiem jej szalonych, nierealnych pomysłów na:

  1. porzucenie stabilnej posady na rzecz bloga o podróżach, który ma niby przynosić zyski
  2. przeprawienie się przez pół globu aby zostać tymczasową hodowczynią owiec w zamian za mieszkanie i jedzenie gdzieś w Nowej Zelandii.
  3. obu naraz!

(w 99% przypadków będzie to odpowiedź nr 3).

Jeśli znajdziesz dziewczynę, która podróżuje i to ty będziesz narzekał na swoją pracę zacznie namawiać cię byś się zwolnił i pojechał razem z nią w nieznane. I bardzo prawdopodobne jest, że jej się to uda.

Powinieneś szukać dziewczyny, która podróżuje ponieważ życie pełne niepewności wcale jej nie przeraża. Jest dla niej ekscytujące, bo wie, że jest w stanie podołać każdej sytuacji. To dziewczyna, która pozna nowych przyjaciół w autokarze lub publicznej toalecie. Która zawsze mówi co myśli i podąża za swoim sercem. To dziewczyna, którą bez obaw możesz przedstawić rodzinie i znajomym, bo jest niesamowicie mądra, wrażliwa na nową kulturę i jednocześnie skromna. To dziewczyna, która ma świetną orientację, ale woli zagubić się w nowym miejscu. Która odnajduje komfort w brzmieniu obcego języka, a w obcym świecie czuje się jak w  domu. Nie znalazła jeszcze swojego miejsca na Ziemi, ale daj jej trochę czasu. To dziewczyna, która jest silna, odważna, awanturnicza i niesamowicie śmiała.

Tak więc zdecydowanie powinieneś szukać dziewczyny, która podróżuje. Daj jej szansę i zrób wszystko, by dotrzymać jej kroku. Bo kiedy będzie na to gotowa, ustatkowanie się u Twojego boku będzie dla niej jeszcze jedną wspaniałą wspólną przygodą.

.


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

46 myśli nt. „Szukaj dziewczyny, która podróżuje”

  1. Najlepsza decyzje jaka w życiu podjęłam, była ponad roczna podróż dookoła świata. Rzuciłam dobrze płatna prace w korporacji i z plecakiem ruszyłam w podróż. Akurat, poznałam osobę, architekta, który podzielił mój pogląd na zycie, i ruszyliśmy razem w świat 🙂 Niesamowita przygoda, podczas której bardzo się zmieniałam. Po powrocie do Londynu, bo tam mieszkałam od bardzo dawna, wszystko mnie drażniło. Ludzie, ‚rat race’, zycie w wielkim mieście, przeludnienie, a przede wszystkim totalny materializm i brak jakości życia. Zostaliśmy niecały rok, obecnie mieszkamy w Australia, gdzie kolejna nasza przygoda się toczy. Podróże, małe i duże, bardzo wzbogacają człowieka, i jest się szczęściarzem jeżeli ta druga połówka podziela twoja pasje. Pozdrawiam. K

    Polubienie

  2. Znalazłam taką osobę! Podróżowanie razem to najcudowniejsze prezenty, którymi się obdarowujemy. Szczęśliwa i zakochana już od dawna :)!

    Polubione przez 1 osoba

  3. Jesu, trafilam dzis na Twojego bloga przypadkiem (korci mnie zeby wyemigrowac gdzies pod palme) – i z kazdym kolejnym postem sie chyba w Tobie zakochuje 😀
    Podoba mi sie Twój luz i odwaga, mamy chyba te same cele w życiu i wartości. Jesteś dla mnie niesamowitą inspiracją, aby po tej 30stce wziąć życie w swoje ręce.

    Polubienie

    1. takie kobiety już dawno wyjechały, jeżeli któraś jeszcze została zapraszam np. na rejs po ciepłych morzach. Jestem żeglarzem, trochę już pływałem, sporo też podróżowałem „lądowo”, ale samemu mi się nie chce.

      Polubienie

      1. Kilka jeszcze zostało:-) od dłuższego czasu myślę o długiej podróży i znalezieniu swojego miejsca na Ziemi. Moje krótkie podróże w pojedynkę były super, lecz zawsze trzeba było wracać… Poza tym, z kim podzielić się tymi chwilami szczęścia? Ktoś, kto nie myśli tak samo, nie zrozumie. Chciałabym zacząć żyć wolniej, w ogóle cieszyć się życiem i światem dokoła, jest tyle do zobaczenia i poznania. A z kimś, kto myśli podobnie – zawsze raźniej. Wybieracie się w dłuższą podróż i szukacie towarzysza?

        Polubienie

    1. W sumie jak to marzenie to należało by je zrealizować. Dlaczego by więc nie spróbować tutaj. 😛
      Za 3 lata chciałbym wyruszyć w świat i było by milej podróżować, pracować i spędzać czas z kobietą nadającą na podobnych falach 🙂 Jeśli więc Tobie też chodzi po głowie misterny plan opuszczenia naszego pięknego kraju i uwielbiasz podróże to daj znać na maila: kakson5@o2.pl

      Polubienie

  4. A co jeśli chce się gdzieś ruszyć, podróżować, zwiedzać, poszukać sobie miejsca na świecie, ale najzwyczajniej nie ma wsparcia najbliższych (pieniądze się zawsze znajdą)? Zerwać wszelkie więzi, związki tylko dlatego..? Już sama nie wiem, spakować się, rzucić w pojedynkę w nieznane czy zostać gdzie jestem i udawać, że będzie dobrze a to tylko ja marudzę bo mi się dobrze żyje..

    Polubione przez 1 osoba

    1. Gdy ja mam wątpliwości czy sobie poradzę czy warto, myślę „a co jeśli za tydzień trafi w Ziemię asteroida i wszyscy umrzemy? Albo przejedzie mnie samochód?”. Moje obawy wtedy wydają się być takie małe.

      Polubione przez 1 osoba

    2. Ja uciekam. Zrywać więzi niekoniecznie (chyba, że mocna patologia). Wychodzę z założenia, że lepiej jak będę sama i szczęśliwa niż nieszczęśliwa z ludźmi niepasującymi do mnie + wyrzuty sumienia, że nie spróbowałam tego co czułam w środku. Życie mam jedno. Jeśli chcesz porozmawiać nt. podrózy albo tylko powymieniać się pomysłami, to zapraszam kwas.foliowy@hotmail.com
      Jestem też otwarta na innych otwartych ludzi. Można pisać – a nuż widelec będzie można jakoś pomóc. 🙂

      Polubienie

      1. a co, jeśli właśnie partner ma stałą pracę z którą jest szczęśliwy, a Ty z nim, ale Ciebie nosi po świecie i na pewno nie w tym miejscu? Nie chcę traktować ludzi jak przedmioty, które się wyrzuca, gdy coś nie pasuje.

        Polubienie

  5. Nie mogę uwierzyć, że znalazłam tak cudownego bloga ❤ i to zupełnie przypadkiem! Tylko, że ja w przypadki nie wierzę;p to raczej znak;D uwielbiam osoby, które wiedzą czego chcą i po to idą. Nie boją się małych kroków bo wiedza, że tylko one są w stanie zaprowadzić do dużego sukcesu. Z metką 'szaleńca' czują się dobrze, a 'wciąż jak dziecko' jest dla nich cudownym komplementem, bo są świadomi tego, jak szczere, uczciwe i odważne są dzieci…

    Podziwiam Cię za odwagę kochana;)) i szczerze Ci kibicuję! Odkąd odważyłam się założyć swojego bloga motywującego, czuję, że właśnie jego brakowało w moim życiu;) potrzeba wyrażenia siebie i swoich poglądów wygrała, mimo, że strach paraliżował… Mam nadzieję, że uda mi się więcej podróżować.. sama do tego zachęcam, ale głównie do tego, żeby walczyć o siebie.

    Trzymam kciuki za Ciebie!! Baaaaardzo mocno! Inspiruj dalej;)) a post jest przecudny… Chcę być taką dziewczyną. Jak to się stanie, znajdę Cię na Karaibach i mocno za to wyściskam:)! Całuję!:)

    Polubione przez 2 ludzi

      1. Catherine, właśnie czytam Twój blog i tak się zastanawiam… czy można znaleźć dość łatwo nocleg i pracę, ogólnie rzecz mówiąc – zacząć tam żyć, jeżeli się nie ma na miejscu nikogo u kogo mogłoby się zatrzymać?

        Polubienie

      1. Inwestycja obarczona dość sporym ryzykiem, pamiętaj o kosztach amortyzacji tych wszystkich kawalerek, o tym że musisz je co jakiś czas odwiedzać, wymieniać popsute sprzęty, o tym że lokatorzy mogą nabroić, coś uszkodzić, kogoś zalać, podpalić, albo ci najzwyczajniej nie zapłacić i sobie pójść.Ponadto ceny mieszkać mogą nagle spaść w pewnych rejonach i do interesu będziesz musiała dołożyć. Gdyby to było takie proste do policzenia w jeden wieczór, to by wszyscy zostali rentierami i siedzieli na rajskich wyspach. Tak czy owak, życzę powodzenia w przedsięwzięciu i pozdrawiam.

        Polubienie

        1. Nieruchomości to jedna z najmniej niebezpiecznych inwestycji na świecie. Co do samej inwestycji – poczytaj o nich, zmienisz zdanie. Takie właśnie myślenie jak tu przedstawiasz i stereotypy na ten temat sprawiają że tak mało ludzi inwestuje.

          Polubione przez 1 osoba

    1. A co zrobi osoba mieszkająca w Polsce, żyjąca przeciętnym życiem, gdy się okaże, że nie ma dla niej pieniędzy na emeryturę. Co w aktualnych czasach jest pewne. Może być tak, że za 2; 5 czy 10 lat będzie wojna (oby nie), a my mówimy o horyzoncie 40 letnim. Trzeba korzystać z życia, ale też powiększać majątek. Wielu osobom to się udaje. 🙂

      Polubione przez 1 osoba

      1. Jestem tego samego zdania, ale uważam, że wiele osób na to zapracowuje, nie „udaje im się”. To sugeruje przypadkowość, zrządzenie losu, co nie jest prawdą. 🙂

        Polubienie

  6. Dopiero co natknęłam się w czeluściach internetu na Twojego bloga, a już nie mogę się odessać od monitora (poza domem – od telefonu) .
    Jeśli kiedyś z jakichś względów nie będziesz mogła nastukać wpisu – podaj temat, a merytorycznie nie będzie się różnił od napisanego przez Ciebie. 🙂
    Wyjmujesz moje myśli i przelewasz na papier. Jestem zachwycona i szczęśliwa. Nie jestem sama! 🙂

    Polubienie

    1. „Zdecydowanie nie jest osobą prostą, ale potrafi cieszyć się prostymi rzeczami.” Nigdy nie umiałam tego tak zwięźle zdefiniować. 🙂

      Polubienie

    2. Dziękuję za miłe słowa! Jeśli też piszesz i masz podobne przemyślenia podaj gdzie, bo od dawna szukam ciekawych blogów itp z niecodziennymi ludźmi, ale niestety ciężko coś znaleźć… 99% blogów jest pozbawionych treści, innej niż najnowsza stylizacja czy moda, czy slow-moda, czy inne trendy… I to naprawdę smutne.

      Polubienie

      1. Cieszę się, że sprawiłam radość.
        Można powiedzieć, że piszę. Bardziej do szuflady, ale coraz więcej ludzi jest mi wdzięczna za rady, spostrzeżenia, polecenia itp., więc chyba czas, by więcej osób na tym skorzystało. 🙂

        Polubienie

          1. Ale Ty już prawie wyczerpałaś tematy! haha Co wpis to myślę, że ktoś mi zabrał pomysł na bloga. Języki obce (te same, co ja), podróże (podobne miejsca), lifestyle i poglądy… nawet do garnka wrzucasz to, co ja! O czym ja mam pisać?? khehe
            A tak na serio to nie miałam wizji, „targetu”, flow… jestem bardzo młoda, nie chcę narzucać sobie „masz teraz zdecydować o przyszłości, bo jak nie, to rodzice przestaną cię kochać” albo „robisz karierę, a jak się nie uda, to twoja reputacja jest skończona”… to błędne koło, w które wpada wielu ludzi przez presję społeczeństwa, rodziny… ale ostatnio dużo byłam ze sobą, myślałam, klarowało się, a teraz Twój blog i Ty daliście mi kopa.
            Hm, czy to nie dobry temat na wpis? Presja na młodych ludzi, by robili karierę? Damn! 😀

            Zakładam i daję znać! 🙂

            PS. Wczoraj przesiedziałam noc i znalazłam sposób, by za rok po kosztach znaleźć się na Karaibach. 🙂 Teraz tylko do roboty, dzięki! 🙂

            Polubione przez 2 ludzi

        1. Taki trend, „minimalizm” w szafie. Tylko że jaby nie rozwiązuje problemów które tworzy świat mody, a raczej tylko je zmienia. Że niby mniej, że niby jakość, że niby… Niestety wszystko jest jedną wielką obłudą, tak samo jak slow-food i sueprmarketowe BIO-produkty:D

          Polubione przez 2 ludzi

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s