Death Valley – Dolina Śmierci. Najgorętsze miejsce na Ziemi

 Oficjalnie najgorętsze miejsce na Ziemi. 10 lipca 1913 roku temperatura osiągnęła tu 56,7°C co jest światowym rekordem.

Niewiele osób wie, że Dolina Śmierci czasem może zamienić się w wielkie… jezioro. Ponieważ teren ten leży dużo poniżej poziomu morza (ok. 80 m) w czasie silniejszych opadów, jak na przykład w 2005 roku, wypełnia go woda, która jednak bardzo szybko wysycha. W niektórych latach opadów nie ma tu w ogóle.

Panorama Zabriskie Point
Panorama Zabriskie Point

Sceneria Doliny Śmierci jest nie do opisania. Czarne piaszczyste góry, złote wydmy i prawie całkowicie martwy krajobraz kontrastują z błękitem nieba. Niesamowicie suche i gorące powietrze sprawia, że w ciągu dnia ciężko wytrzymać tam nawet kilka minut. Jednak to miejsce ma swój niezapomniany urok i przyciąga rzeszę turystów z całego świata.

Co roku ginie tu wiele osób, które bagatelizują niebezpieczeństwo. Nawet jeśli wybieracie się tylko na przejażdżkę, należy mieć ze sobą co najmniej 2 litry wody na osobę (w razie awarii samochodu). Jeśli planujecie zwiedzanie pieszo – co najmniej 2 razy więcej, zależnie od odległości. Co pół godziny należy pić około pół szklanki wody. Mniej spowoduje odwodnienie, więcej – nadmierne pocenie.

W Dolinie Śmierci nie ma żadnej orientacji. Bardzo łatwo się tu zgubić. Wystarczy na chwilę odejść od samochodu, aby kompletnie stracić orientację. Organizm w tym klimacie odwadnia się w ciągu dosłownie kilku godzin. Ludzie giną tu nawet tylko 2 kilometry od głównych dróg czy zabudowań!

Najczęstsze przypadki to osoby samotne, które wybierają się na wędrówkę w ciągu dnia w lecie, kiedy temperatury przekraczają 50°C. Jest to zwyczajnie naiwne. Pełno jest znaków ostrzegających przed niebezpieczeństwami oraz wyraźny komunikat że w czasie letnim nawet krótkie wędrówki są niezwykle niebezpieczne.

Jeśli kiedykolwiek się tam wybierzecie pamiętajcie, że jedziecie zwiedzać potęgę bezwzględnej natury. Miejsce, gdzie co roku giną ludzie. Miejsce, do którego, gdyby nie doskonała sieć amerykańskich dróg nawet nie mielibyście dostępu. Nazwa tej doliny nie wzięła się z przypadku.

.


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

 


Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s