Czy raj może się kiedyś znudzić?

 Dostaję od Was mnóstwo mejli i wiadomości z różnymi pytaniami. Większość z nich jest podobna. Jednak dziś zostałam całkowicie zaskoczona:

„Czy to możliwe, że po 2 latach życia na małej wyspie, gdzie pogoda codziennie jest ta sama, gdzie wszystko, ze względu na rozmiar, już widziałaś i posmakowałaś kilkanaście lub więcej razy.. innymi słowy czy możliwe jest znudzić się rajem?”

Jestem tu już rok i czasu wolnego mam naprawdę dużo, a pomysły się nie kończą. Ciągle organizujemy wycieczki w nowe miejsca, a każdy weekend przynosi coś nowego. Np.: za 2 tygodnie wybieramy się ze znajomymi w całkowicie dziką część wyspy, gdzie można popływać z rekinami i zobaczyć kompletnie nienaruszoną ręką ludzką przyrodę. Może to kwestia różnorodności mojej wyspy, może fakt, że praktycznie wszystko tutaj jest dla Europejczyka nowe i nieznane.

Co do samej pogody – wcale nie jest tak, że pogoda się nie zmienia w ciągu roku. Obecnie (grudzień-marzec) powietrze jest chłodne (około 22 stopnie w nocy) – jest to idealna pogoda, porównywalna trochę do lata na Południu Europy. Jest przyjemnie, a słońce jest mniej groźne. W porze suchej (zwłaszcza maj-czerwiec) temperatura nie spada poniżej 26-27 stopni, przez co np: przybywanie na plaży w środku dnia jest nieprzyjemne – upał bywa nie do zniesienia a wiatr jeśli nawet się pojawi tylko pogarsza sytuację bo jest zwyczajnie gorący :-).

Co do smaków – Karaiby mają tak różnorodną roślinność, że nie sposób zliczyć wszystko co natura nam oferuje. Pomimo w miarę stałego klimatu wiele roślin kwitnie tylko w określonym czasie. Co chwilę trafiam w sklepikach  na kolejne nowe owoce czy warzywa i nie nadążam nawet uczyć się jak je przyrządzać a już pojawia się coś nowego. Pod tym względem nie można narzekać – Karaiby zachwycają jakością pożywienia.

Jeśli chodzi o rozrywkę to niejedną wielką metropolię mogłyby Karaiby zawstydzić. Imprezy, oprócz oczywistych klubowych są tu organizowane non stop – w dodatku nie tylko w nocy ale też w ciągu dnia (imprezy na plażach, tematyczne, koncerty, pokazy taneczne, itp). Jakby tego było mało okres początku roku to okres Karnawału – co weekend parady w różnych miasteczkach, tańce i muzyka na ulicach, wszechobecny nastrój radości i zabawy!

A jeśli lubicie być aktywni – nie ma lepszego miejsca niż Karaiby: kite- i windsurfing, surfowanie, skutery wodne, siatkówka, tenis, piłka nożna, kursy nurkowania, kajaki, jachty i motorówki z możliwością zdobycia prawa jazdy. Dla żądnych wrażeń: skoki spadochronowe, nauka pilotażu lub wędrówki wgłąb lasu tropikalnego w poszukiwaniu wraków samolotów (naprawdę!). Dla bardziej spokojnych –  yoga na plaży.  Dla kochających muzykę – kursy praktycznie każdego rodzaju tańca. 

Tak więc z mojej perspektywy  – czy można znudzić się rajem? – zdecydowanie nie. Z ciekawości zapytałam znajomych i współpracowników, którzy są tu już 10-20 lat – również są zdziwieni tym pytaniem 🙂 Wszyscy zgodnie stwierdzili, że nie ma tu szans na nudę ani rutynę. Podkreślali też jak bardzo cenią bezstresowe życie i że nie wyobrażają sobie powrotu do Europy na dłużej niż 2 tygodniowe wakacje…

Na koniec dodam, że na samym początku mojej przygody z Karaibami miałam takie same wątpliwości. Czy aby się tam nie zanudzę, w końcu prawie nic tam nie ma? I przyznam się szczerze, że początki były bardzo trudne. Głównie dlatego, że próbowałam żyć tu w taki sam sposób jak w Europie. Nie da się. Trzeba całkowicie zmienić swoje myślenie i dostosować się do rytmu wyspy. Skupić się na tym co nam to miejsce oferuje, a nie szukać tego samego co mieliśmy gdzieś indziej. Wówczas bardzo szybko okazuje się, że kompletnie zapominamy o tym wszystkim, co błędnie uważamy za niezbędne w życiu. 

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach.

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

6 myśli nt. „Czy raj może się kiedyś znudzić?”

  1. [Z gory przepraszam za brak polskich liter] Wiesz co Joe, fakt to sprawa prywatna, a pytanie jak pytanie nie ma obowiazku na nie odpowiadac. Swoja droga planuje przylot na Kajmany albo Turcs & Caicos i mam pytanie do Catheriny: Czy wiesz cos o jakims „polskim” kosciele katolickim na owych wyspach, albo chociaz o jakis mszach po polsku? Pozdrawiam serdecznie.

    Lubię to

  2. Mało piszesz o Bogu. Czy jest on w Twoim życiu? Na Karaibach byłam masę razy i bardzo mi się podobało, szczegolnie ludzie i ich nastawienie do życia i do Boga….🌴😎🌴😎

    Lubię to

  3. Zastanawiałaś się co będziesz robić po śmierci? Jaką masz relacje z Bogiem, czy Go znasz? Mam nadzieję, że tak… Prawdziwe rajskie życie będzie po śmierci, tu na ziemi jesteśmy tylko chwilę, ale rajskie życie jest dla tych, którzy wybierają w swoim życiu Boga, żyją Jego miłością… a nie egoizm itp

    Lubię to

    1. Marto ale wiara w Boga nie koliduje ze szczęśliwym życiem ! :/ to że po śmierci wierzymy że będzie „raj” , nei znaczy że na ziemi będzie sam znój i tragedia połaczona z masakrą! Bóg naprawdę chce żebyśmy już teraz mogli żyć w radości i szczęściu. Chrześcijaństwo jest naprawdę dużo bardziej pozytywne i radosne niż nam polskim-katolikom się wydaje. Popatrz na świętych , mega radości świrnięci pozytywnie ludzie! A że ktoś szuka dla siebie sposobu na spełnienie w życiu ??to akurat jest też i Boga „interes” dla nas. No bo sama pomyśl. Wierzysz że Bóg jest nieskończoną miłością, a myślisz że Bóg kazał nam żyć na ziemi bo czekamy na życie po życiu a teraz mamy się męczyć? To nie ma sensu! Zamiar był taki abyśmy „mieli życie i mieli je w obfitości” ! Pozdrawiam polecam Ci kanał „langusta na palmie ” tam Ojciec trochę wiecej wyjaśnia na ten temat. A autorce bloga gratuluję życia pełnią i spełnianiu się ale też motywowaniu innych . Myślę że obojętnie czy autorka wierzy w Boga czy nie to on siedzi tam na górze i się mega cieszy że Autorka tak daje czadu!:)

      Lubię to

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s