Jak podjąć decyzję? Jak rozważać poważne zmiany w życiu?

 Znam tyle osób niezadowolonych ze swojego życia. Narzekają na studia, ale „za późno by je zmieniać, przecież zaraz prawie je skończą”. Nie cierpią swojej pracy, ale „już tak długo tam pracują, byłoby ciężko teraz odejść”. Nie tolerują zachowania swoich partnerów, ale „już tak długo są razem”. Stresują się kredytem, ale „tak lubią swój nowy apartament”. I tak dalej…

Kiedy dokonujemy poważnej życiowej decyzji traktujemy ją jak inwestycję. Poświęcamy czas i energię na coś, co ma nam przynieść zyski. Gdy nie przynosi, myślimy, że za mało się staramy i poświęcamy jeszcze więcej oczekując, że tym razem już się uda. Nie chcemy się poddawać. Oznaczałoby to porażkę. Przyznawanie się do błędu to jedna z najtrudniejszych lekcji życiowych. Porażka kojarzy nam się negatywnie. Traktujemy ją jako coś co podważa całą naszą wartość.

Ludzie uczyli by się tak wiele na swoich błędach, gdyby nie byli zajęci ich negowaniem

Takie myślenie prowadzi do tego, że nie zauważamy, że zła decyzja życiowa to zła inwestycja. A zła inwestycja będzie zawsze generować straty. Jeśli coś nie sprawdza się w Twoim życiu już teraz, sądzisz, że zmieni się w przyszłości jeśli nic nie zrobisz?

Każda, nawet największa życiowa decyzja jest w gruncie rzeczy prosta. Tylko w naszej głowie urasta do niezwykle trudnej i ważnej. Nie jesteśmy w stanie przewidzieć przyszłości, ale jesteśmy w stanie dość dobrze ocenić ryzyko, prawdopodobne konsekwencje oraz efekt każdej naszej decyzji na nasze życie. Kiedy staniesz przed kolejną, zadaj sobie te pytania:

  • co, jeśli się nie uda? Czy jestem w stanie poradzić sobie z konsekwencjami?
  • gdzie ta decyzja mnie zabierze? Gdzie będę za 5, 10, 20 lat? Czy poprawi to moje życie?

I tylko w przypadku gdy odpowiedzi na powyższe pytania są pozytywne, zadaj sobie ostatnie pytanie:

  • co, jeśli się uda? Co mogę zyskać?
Przykład: decyzja o przeprowadzce na Karaiby. Bez pracy, bez znajomości. Pierwsza myśl – szaleństwo. Ale jeśli dokładniej się jej przyjrzysz:
  • jeśli nie znajdziesz żadnej pracy i wyprawa skończy się porażką – w najgorszym przypadku tracisz oszczędności (ile to już zależy od tego ile chcesz ich zaryzykować).
  • wyprawa na drugi koniec świata zdecydowanie wzbogaci Twoje życie, doświadczenie i wpłynie pozytywnie na Twoje postrzeganie innych i siebie samego
  • w przypadku, jeśli się uda – zyskujesz nieocenioną przygodę życiową, dużo lepsze zarobki i potężne możliwości w przyszłości.

To działa jak prosty wzór matematyczny. Jeśli jesteś w stanie sprostać ewentualnym konsekwencjom, a dana decyzja może pozytywnie wpłynąć na Twoje życie – to zawsze będzie to dobra inwestycja. Nawet jeśli się nie uda, lekcja, która zdobędziesz będzie prawdopodobnie warta więcej niż pieniądze czy czas, które stracisz. Zawsze można wrócić do punktu wyjścia. Ale możliwości pojawiają się tylko od czasu do czasu. Czasem nawet tylko raz w życiu. Czerp z tylu, z ilu tylko możesz.

„Nigdy nie jest za późno by być kimś innym. Nie ma żadnej granicy czasowej. Wszystko możesz zacząć, kiedy tylko chcesz. Możesz się zmienić, albo pozostać tym, kim jesteś. Nie ma tu żadnych zasad.

Z każdej sytuacji możesz wynieść coś pozytywnego i coś negatywnego. Mam nadzieję, że zawsze wyniesiesz coś pozytywnego. Mam nadzieję, że dostrzeżesz rzeczy, które Cię zachwycą. Że poczujesz rzeczy, których nigdy wcześniej nie czułeś. Że spotkasz ludzi  o odmiennym zdaniu niż Twoje.

Mam nadzieję, że będziesz dumny ze swojego życia. A jeśli kiedykolwiek okaże się, że nie jesteś, mam nadzieję, że znajdziesz w sobie siłę, by zacząć wszystko od nowa. „

Scott Fitzgerald

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach.

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s