Czujesz się staro? Nigdy nie jest za późno, aby zacząć podróżować

 Pani Teresa Olszewska to najstarsza polska autostopowiczka. Podróże zaczęła mając 62 lata i cierpiąc na depresję. Pierwsza podróż do Skandynawii, jak twierdzi, wyleczyła ją na dobre z tego stanu. Zwiedziła już spory kawał Świata, a mimo to dziś nadal, w wieku 82 lat, planuje kolejne podróże. Cały wywiad z Panią Teresą znajdziecie tutaj.

„Problemem były pieniądze. Za pożyczone dotarłam do Helsinek, gdzie sprzedałam moje kwiatowe kompozycje i zarobiłam na bilet na prom. Tych kompozycji miałam ponad 250, a cały plecak ważył 30 kilo. Z Finlandii pojechałam do Szwecji i zjechałam ją wzdłuż i wszerz. Optymizm, z jakim się spotykałam, u ludzi niekiedy jeszcze biedniejszych niż ja, tak mnie podbudował, że po powrocie nie musiałam brać już leków. Proszę wierzyć albo nie, ale dzięki tej podróży wyleczyłam się z depresji. Wróciłam odmieniona. Zaplanowałam, że wybuduję swoją własną galerię kompozycji obok domu, na miejscu dawnej stodoły. Nabrałam sił. W kolejnym roku znów pojechałam do Skandynawii. Była Dania i Norwegia, zahaczyłam o Laponię. Wszystko autostopem, poza promami.

Czyli podróże były dla pani terapią.

Tak, dzięki nim stałam się bardziej śmiała, zorganizowana i odważna. Moje życie zaczęło się coraz lepiej układać, a ja, zachęcona tymi pierwszymi wyprawami, chciałam kontynuacji. W następnych latach zjeździłam całą Europę, poza Wielką Brytanią, Irlandią i Islandią. Pierwszym celem na południu był Izrael. To była zabawna historia, bo kiedy starałam się o wizę uświadomiono mi, że będę potrzebować na każdy dzień w tym kraju 60 dolarów. A ja dostawałam miesięcznie 600 złotych emerytury na mnie i na dziecko. Od razu powiedziałam ambasadorowi i konsulowi, że ja takich pieniędzy nie mogę mieć. Zostawiłam im swoje kompozycje, paszport i przez tydzień czekałam na decyzję. I w końcu przyszła wiza wraz z listem, w którym życzono mi udanej i szczęśliwej podróży. Było jeszcze lepiej niż w Skandydnawii. Do dzisiaj utrzymuję kontakt z przyjaciółmi, których poznałam w Izraelu. Przez dłuższy okres podróżowałam tam w polską wycieczką, więc zobaczyłam wszystko, co najważniejsze.

A potem po kolei: Tunezja, Maroko, Egipt, Oman i inne kraje arabskie. Nigdy nie zapomnę, jak zostałam zaproszona przez Arabów na spotkanie, gdzie byli sami mężczyźni. To była uczta, a oni siedzieli na podłodze i uczyli mnie, jak donosi się kawałek mięsa z sosem do ust, żeby nie poplamić ubrania. Wyglądało to komicznie. A generalnie nie do wyobrażenia jest, by w takim spotkaniu brała udział kobieta. Mnie tam zaprosili dwaj kierowcy, z którymi jechałam.

Jak ludzie reagują, kiedy spotykają 82-letnią autostopowiczkę?

Zawsze bardzo przyjaźnie. Oczywiście wzbudzam rozbawienie, bo to nie jest przecież częsty widok. Jest bezpiecznie, choć zdarza mi się usłyszeć na przykład propozycję seksu. Uważam, że mam bardzo dużą wiedzę o psychologii i psychice mężczyzn, dlatego wiem, jak zachowywać się, by nie prowokować tego typu problemów. Napisałam zresztą poradnik dla młodych ludzi, szczególnie dziewczyn, w którym zawarłam wskazówki, jak powinny się zachowywać i ubierać w podróży autostopem. Bo jest coś takiego jak savoir vivre autostopowicza, o czym wiele osób nie pamięta.”

Cały wywiad z Panią Teresą znajdziecie tutaj.

.


Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

Twoje przemyślenia na ten temat?

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s