Jak się zmotywować? Po prostu wypowiedz to cholerne życzenie!

Około półtora roku temu pewnej leniwej niedzieli w jednym z berlińskich parków znalazłam ponad tuzin czterolistnych koniczynek.

Kilka rozdałam przyjaciołom, reszty użyłam by życzyć sobie: miłości, więcej pieniędzy -mniej pracy, zdrowiasłońca i podróży na drugi koniec Świata… Nie myślałam nad nimi długo, to były pierwsze rzeczy, jakie przyszły mi do głowy…

Teoria „prawa przyciągania”

Jest taka teoria, że kiedy wypowiadasz życzenie i wizualizujesz je sobie, wszechświat pomaga Ci w jego realizacji. Nie będę Cię tu przekonywać w magiczne moce koniczynek, biedronek czy wypadających rzęs. Sama w to nie wierzę. Ale to jednak działa.

Niektórzy mają szalone marzenia i osiągają praktycznie wszystko. Inni mają marzenia ale nigdy nic z nimi nie robią. Jeszcze inni  nawet nie marzą. Dlaczego tak jest? Dlaczego jedna osoba osiąga wielkie sukcesy podczas gdy inna, z takimi samymi możliwościami kończy z niczym? Według mnie wszystko zależy od Twojego umysłu.

Istnieje zależność między tym co myślimy i tym co się nam przytrafia. Wszystko dlatego, że myślenie zawsze prowadzi do działania. Jeśli wszystko o czym myślisz to Twoje problemy z pieniędzmi – prawdopodobnie myślisz „jestem kiepski z finansami”, „nie radzę sobie” – i wówczas będziesz ich miał jeszcze więcej, bo stosujesz wymówki zamiast przeciwdziałać sytuacji. Jeśli zaczniesz zamiast tego myśleć np.: o milionie złotych – jest spora szansa, że zaczniesz szukać sposobów, by go zdobyć. Tak właśnie działa nasz umysł. Jego podstawową funkcją jest synteza informacji. Pozytywne myślenie prowadzi do pozytywnego działania. Skup się na tym co możesz zrobić, zamiast na przeszkodach.

To bez sensu…

Żadne z moich życzeń sprzed półtora roku nie miało sensu. Nie chciałam się nigdzie wyprowadzać, ale życzyłam sobie słońca (Berlin nie jest słonecznym miejscem). Nie miałam żadnego pojęcia jak sprawić, by pracować mniej, a zarabiać więcej, ale zdecydowałam, że tego właśnie chcę. Nie byłam w stanie podróżować, bo zostawiłam swoją ostatnią pracę i żyłam z oszczędności przez 3 miesiące by „przemyśleć swoją dalszą karierę”. A jednak mimo to życzyłam sobie podróży na drugi koniec świata. Żadna z osób, z którymi się spotykałam nawet mnie nie interesowała, a życzyłam sobie poważnego związku i prawdziwej miłości. W dodatku dopiero co dowiedziałam się, że cierpię na autoimmunologiczne zapalenie tarczycy, które jest „nieuleczalne”.

I abrakadabra, już rok później mieszkałam w najbardziej słonecznym miejscu na świecie, mając obok siebie prawdziwą miłość, pracując tyle ile chcę i zarabiając przy tym dużo więcej. Podróżując gdzie mi się podoba. A moja tarczyca „magicznie” się polepszyła

Nie, to nie magia

Dokonałam wyboru aby zostawić Berlin, mimo, że było to trudne. Dokonałam wyboru aby wydawać moje oszczędności na podróże. Dokonałam wyboru aby szukać pracy na Karaibach, a własna działalność, która pozwala mi pracować mniej też była moim wyborem. Tak samo jak wybór zdrowego jedzenia i znalezienie samemu lekarstwa na moje problemy z tarczycą. To moje decyzje i działania sprawiły, że jestem tu gdzie jestem i że dziś moje życie wygląda tak, jak wygląda. 

Nie twierdzę, że możesz kontrolować świat za pomocą swoich marzeń. Twierdzę, że możesz kontrolować swoje życie. Możesz kontrolować swoje decyzje i swoje działania. Marzenia i życzenia skupiają twój umysł na tym czego naprawdę pragniesz. Sprawiają, że zaczyna on skanować informacje wokół Ciebie – szukać możliwości i sposobów aby je urzeczywistnić. Mówiąc prościej – jeśli nie marzysz utrzymujesz swój umysł uśpiony. Jeśli marzysz – sprawiasz, że zaczyna on dla Ciebie pracować.

Więc jeśli faktycznie chcesz zmienić swoje życie – musisz od czegoś zacząć. Najprostszą metodą jest otoczenie się czymś, co będzie Ci o nich przypominało.

Całkowicie normalne jest mieć wielkie i szalone marzenia, które wydają się niemożliwe – moim największym marzeniem jest przelecieć się myśliwcem F-16… Taka jest natura marzeń. Muszą być szalone. Muszą być niemożliwe. Gdyby były dostępne, nie byłyby już marzeniami.

Ja wykonująca piruety w myśliwcu F-16 w okolicach roku 2041
Więc następnym razem gdy zauważysz swoją rzęsę, biedronkę, czterolistną czy cokolwiek innego co symbolizuje szczęście – po prostu wypowiedz to cholerne życzenie. Nie musisz wierzyć w magiczne moce wszechświata. Musisz tylko wierzyć w siebie.

.


Uważasz powyższy artykuł za wartościowy i chcesz widzieć na blogu więcej podobnych treści? Od teraz możesz „głosować” pod każdym tekstem symboliczną złotówką, klikając w świnkę obok.

Zebrane środki pomogą rozwinąć kanał YouTube i stworzyć cykl filmów pokazujących życie na Karaibach.

Dołącz do naszej facebookowej grupy „Życie Pod Palmami” by śledzić bloga oraz poznać się i porozmawiać ze mną i z innymi czytelnikami.


O MNIE

Mam na imię Katarzyna, jestem architektem i od kilku lat mieszkam na Karaibach. O tym jak i dlaczego zmieniłam swoje życie dowiesz się ze strony „O MNIE” oraz z e-booka:

 

11 myśli nt. „Jak się zmotywować? Po prostu wypowiedz to cholerne życzenie!”

  1. O jezusie, dziewczyno kocham Cię! Po kilkumiesiecznym dolku nareszcie czuję się strasznie podekscytowana!! Dziękuję Ci za całokształt Twojej tworczosci, bo gdyby nie te artykuly, to chyba dalej bylabym kulką smutku i rozpaczy:D Dziekuje jeszcze raz!

    Polubienie

  2. gorlitzer park?też tam znalazłem półtora roku temu 4 listna koniczynkę:) usiadłem na trawie i pomyślałem ciekawe czy jets takowa tutaj….może 10 sekund potrwało jak znalazłem taką tuż obok siebie :)….czasem to aż zdumiewa ta „przypadkowość”…pzdr Maciej…

    Polubienie

  3. Tak!Tak to własnie działa.Szkoda,ze dopiero teraz się o tym przekonałam,ale lepiej późno niż wcale.I mam nadzieję,że za rok będę klikać ze słonecznej Madery.Źle napisałam 🙂 Mam pewność,że za rok będę mieszkać na Maderze 🙂

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj:

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s